Reklama

Reklama

Robert Lewandowski: Wierzę, że szczyt formy dopiero przede mną

Robert Lewandowski w sierpniu kończy 32 lata, ale wciąż poprawia swoje osiągi strzeleckie, a także wydolnościowe. Polski napastnik nie ukrywa, że chciałby przesunąć granicę jeszcze dalej.

W sobotnim meczu z Bayerem Leverkusen Lewandowski potwierdził, że z upływem czasu staje się coraz lepszym piłkarzem. Zdobył już 44. bramkę w tym sezonie zaledwie w 38 spotkaniu, czym poprawił swój personalny rekord. A przecież do końca sezonu zostało jeszcze kilka gier.

- Wierzę, że szczyt formy dopiero przede mną. W sierpniu mam 32 lata. Wierzę, że w moim przypadku liczby nie grają - zapowiedział Lewandowski w "Faktach po Faktach", których gościem był w niedzielny wieczór.

Choć dotychczas przyjmowano, że szczyt fizycznych umiejętności zawodnika przypada na wiek 27-28 lat, tak Lewandowski pokazuje, że po 30. roku życia także można osiągać rekordowe wyniki. Polak jest w doskonałej formie fizycznej - w meczu z Leverkusen zmierzono mu maksymalną prędkość 34,8 km/h, czym także pobił swój wcześniejszy najlepszy wynik.

Reklama

Napastnik Bayernu przyznał też, że razem z kolegami często testowani są na obecność koronawirusa.

- Przechodzimy testy co dwa dni. Przed i po meczu także. Musimy uważać na wiele rzeczy, tak w domu, jak poza nim - mówił Lewandowski.

"Lewy" przyznał także, że ogromną motywację dają mu dwie córki - trzyletnia Klara oraz urodzona na początku maja tego roku Laura.

Snajper mistrza Niemiec widzi w starszej z córek własne odbicie i duże pokłady sportowej energii.

- Chyba tak jest, że dzieci często są odbiciem rodziców. Wydaje mi się, że mogła się napatrzeć, jak ja czy Ania trenujemy i pewnie sama zaczęła to robić z chęcią. Nigdy nie będziemy jej stopować czy namawiać do czegokolwiek - powiedział w "Faktach po Faktach" Lewandowski.

- Dzieci dorastają, widzisz, że masz wpływ na osoby, które kochasz i które są przy tobie. Cieszysz się ich szczęściem i uśmiechem każdego dnia. To jest bardzo duży bodziec i motywacja nie tylko w życiu prywatnym, ale i zawodowym - dodał.

WG

Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski | Bundesliga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL