Reklama

Reklama

  • 1 .RB Lipsk (7 pkt.)
  • 2 .FC Augsburg (7 pkt.)
  • 3 .Eintracht Frankfurt (7 pkt.)
  • 4 .Bayern Monachium (6 pkt.)
  • 5 .Borussia Dortmund (6 pkt.)
  • 6 .TSG Hoffenheim (6 pkt.)
  • 7 .Werder Brema (6 pkt.)
  • 8 .VfB Stuttgart (4 pkt.)

Robert Lewandowski w pogoni za snajperem Borussii Dortmund

Robert Lewandowski ma szansę doścignąć w klasyfikacji strzelców Bundesligi napastnika Borussii Dortmund Pierre-Emericka Aubameyanga. Okazja już dziś. O godz. 17.30 drużyna reprezentanta Polski Bayern Monachium zagra na wyjeździe z FC Augsburg w ramach 21. kolejki.

Aubameyang, który prowadzi w klasyfikacji strzelców (20 goli na koncie), swojego dorobku nie poprawił. Gabończyka zabrakło w kadrze Borussii na ligową potyczkę z Hannover 96. Powód? 26-letni napastnik ma stłuczoną łydkę i nie zdążył na czas się wyleczyć. Bez swojego asa atutowego BVB wygrała skromnie 1-0. Gola na wagę zwycięstwa zdobył Henrich Mchitarjan. Całe spotkanie w barwach ekipy z Signal Iduna Park rozegrał Łukasz Piszczek.

Podopieczni Thomasa Tuchela umocnili się na pozycji wicelidera Bundesligi, ale do prowadzącego Bayernu tracą pięć punktów. Bawarczycy mają jednak jeden mecz rozegrany mniej. Robert Lewandowski i spółka pewnie zmierzają po czwarte z rzędu mistrzostwo Niemiec i trudno przypuszczać, żeby w niedzielę stracili punkty z jedną z najsłabszych drużyn ligi FC Augbsurg.

Lewandowskiemu brakuje jednego trafienia, żeby zrównać się z Aubameyangiem. Od początku roku polski napastnik prezentuje wysoką formę. W trzech meczach Bundesligi strzelił cztery gole ( po dwa z Hamburger SV i TSG Hoffenheim). Do tego "dołożył" dwa trafienia w 1/4 finału Pucharu Niemiec z VfL Bochum. Nad "Lewym" rozpływa się Guardiola, który po zakończeniu sezonu kończy pracę w Monachium i przenosi się do Manchesteru City. "To największy profesjonalista, z jakim pracowałem. Żyje piłką nożną 24 godziny na dobę. Nigdy nie ma kontuzji, bo całkowicie koncentruje się na wykonywanym zawodzie" - mówił Guardiola o Lewandowskim na łamach "Bilda".

Słowa 45-letniego szkoleniowca przez wielu odbierane są jako wstęp do transferu Polaka na Etihad Stadium. Media spekulują również, że Lewandowski ponownie znalazł się na celowniku Realu Madryt. Kolejne gole Polaka sprawią, że zainteresowanie nim gigantów europejskiego futbolu będzie jeszcze większe.

Reklama

Wyniki, terminarz i tabela Bundesligi


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje