Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (49 pkt.)
  • 2 .RB Lipsk (47 pkt.)
  • 3 .VfL Wolfsburg (42 pkt.)
  • 4 .Eintracht Frankfurt (42 pkt.)
  • 5 .Bayer 04 Leverkusen (37 pkt.)
  • 6 .Borussia Dortmund (36 pkt.)
  • 7 .1. FC Union Berlin (33 pkt.)
  • 8 .Borussia Moenchengladbach (33 pkt.)

Robert Lewandowski ma już następcę? Gwiazdor wskazuje

Według Lothara Matthaeusa Erling Haaland może zostać naturalnym następcą Roberta Lewandowskiego w Bayernie Monachium. Były, słynny piłkarz wyklucza jednak możliwość, by młody Norweg dołączył do ekipy mistrzów Niemiec, nim gwiazda "Lewego" straci swój blask.

Polak niezmiennie zachwyca swoją dyspozycją, a w obecnym sezonie zdążył już przekroczyć we wszystkich rozgrywkach magiczną granicę 30 goli. Po raz pierwszy od wielu lat poważnie zagrożony jest strzelecki rekord Bundesligi autorstwa Gerda Muellera, który zdobył w sezonie 1971/1972 40 bramek (Lewandowski po 22 kolejkach ma ich na koncie 26). Jednocześnie, głośno jest o strzeleckich popisach Haalanda, młodszego od snajpera z Warszawy o ponad dekadę.

Reklama

Dla wielu Norweg może stać się następcą "Lewego" w Bayernie. Zdanie to podziela również Lothar Matthaeus, choć z jednym zastrzeżeniem. - Za dwa, trzy lata, gdy Lewandowski będzie myśleć o zakończeniu swojej kariery - zaznacza. - Póki gra on w drużynie mistrzów Niemiec nie wydaje mi się, by transfer Haalanda miał sens. On i Robert odbieraliby sobie nawzajem atuty - ocenił.

Kontrakt Haalanda z Borussią Dortmund wygasa latem 2024 roku. Dwanaście miesięcy wcześniej kończy się umowa Lewandowskiego z Bayernem Monachium.

TC

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie!

Sprawdź!





Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje