Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (82 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (69 pkt.)
  • 3 .RB Lipsk (66 pkt.)
  • 4 .Borussia M' Gladbach (65 pkt.)
  • 5 .Bayer 04 Leverkusen (63 pkt.)
  • 6 .TSG Hoffenheim (52 pkt.)
  • 7 .VfL Wolfsburg (49 pkt.)
  • 8 .SC Freiburg (48 pkt.)

Robert Lewandowski goni rekordy i Pierre'a-Emericka Aubameyanga. Na drodze stanie Arjen Robben?

Bayern Monachium wygrał z HSV Hamburg (2-1), a Robert Lewandowski zdobył 16. i 17. bramkę w tym sezonie Bundesligi. Do Pierre'a-Emericka Aubameyanga traci już tylko jedno trafienie. - Ale pamiętajmy, że wróci Robben, który gra bardziej pod siebie, a nie dla drużyny - mówi Sławomir Chałaśkiewicz, który grał w Bundeslidze.

Polak już wyrównał swój wynik z poprzedniego sezonu. Wówczas jednak do zdobycia 17 bramek potrzebował 31 spotkań, a teraz tylko 17.

Reklama

Teraz Lewandowski może wyznaczać sobie kolejne cele. A takim może być choćby pobicie wyniku z sezonu 2013/2014, gdy strzelił 20 bramek w 33 spotkaniach ligowych Borussii Dortmund.

W tym sezonie Polak goni także Pierre'a-Emericka Aubameyanga. Napastnik z Dortmundu ma bramkę więcej, do tego jego zespół w sobotę gra z Borussią Moenchengladbach.

Walka o koronę będzie jednak bardzo zacięta. - Aubameyangowi będzie łatwiej, bo gra ułożona jest pod niego. Z kolei w Bayernie jest więcej osób do strzelania goli. Szczególnie jak dojdzie Arjen Robben. Bo mimo tych wszystkich spekulacji, wrócił do składu i było widać, że gra pod siebie, a nie dla zespołu - uważa Sławomir Chałaśkiewicz, który występował w Bundeslidze.

Były zawodnik m.in. Hansy Rostock uważa jednak, że rywalizacja w klasyfikacji strzelców może trwać do ostatnich meczów.

- Robert ma mocną pozycję i powinien grać, ale musi strzelać bramki! Po pięknym okresie znów miał bowiem okres zawahania - uważa Chałaśkiewicz.

Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski | Bayern Monachium

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje