Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (19 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (18 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (16 pkt.)
  • 4 .SC Freiburg (16 pkt.)
  • 5 .1. FC Union Berlin (15 pkt.)
  • 6 .VfL Wolfsburg (13 pkt.)
  • 7 .1. FC Koeln (12 pkt.)
  • 8 .RB Lipsk (11 pkt.)

Rafał Gikiewicz bohaterem 2. Bundesligi

Polski bramkarz Rafał Gikiewicz strzelił gola i uratował punkt Unionowi Berlin w meczu z Heidenheim. - Czekałem na tę chwilę 31 lat - cieszył się były mistrz Polski ze Śląskiem Wrocław.

2. Bundesliga - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Goście prowadzili od 56. minuty po golu Roberta Glatzela i zanosiło się na porażkę miejscowych, ale w czwartej minucie doliczonego czasu gry polski bramkarz pobiegł w pole karne rywali i "główką" wyrównał.

Gikiewicz relacjonował po meczu, że już trzy minuty wcześniej chciał pobiec pod bramkę rywali. Poprosił o zgodę trenera, ale... - Urs Fischer nie zgodził się. Musiałem zostać na środkowej linii. Potem już nie pytałem trenera o zgodę, tylko po prostu pobiegłem do przodu - opisywał Gikiewicz.

Reklama

- Chciałem zostać przy drugim słupku, bo wiedziałem, że wszyscy będą biegli w kierunku piłki. Miałem nadzieję, że Hubi (Florian Huebner - red.) dogra do mnie, ale zrobił to Andersson - relacjonował Gikiewicz, cytowany przez "Berliner Kurier".

- Jest tu moja rodzina, to dla mnie wielka chwila - cieszył się polski bramkarz i żartował: - Teraz z pewnością będę w jedenastce dnia FIFA 19!

- To naprawdę niezwykłe, jak wpakował to z zimną krwią. Czapki z głów! - chwalił Gikiewicza kapitan zespołu Christopher Trimmel.

Jak podaje kicker.de, Gikiewicz jest dopiero dziewiątym bramkarzem, który strzelił gola z gry na zapleczu Bundesligi. Przed nim nie udało się to nikomu od maja 2015 roku. 

Co ciekawe, w tym sezonie zaliczył już także asystę. Po jego wybiciu piłki, gola na wagę remisu w meczu z MSV Duisburg (2-2) strzelił Florian Huebner.

- Ma teraz asystę i gola. Mam nadzieję, że to nie koniec - dodał Trimmel.

Zdaniem kicker.de Gikiewicz zasłużył w niedzielę na miano bohatera mecz i to nie tylko dlatego, że strzelił gola na wagę remisu.

MZ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje