Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (16 pkt.)
  • 2 .Bayer 04 Leverkusen (13 pkt.)
  • 3 .VfL Wolfsburg (13 pkt.)
  • 4 .Borussia Dortmund (12 pkt.)
  • 5 .SC Freiburg (12 pkt.)
  • 6 .1. FSV Mainz 05 (10 pkt.)
  • 7 .1. FC Koeln (9 pkt.)
  • 8 .1. FC Union Berlin (9 pkt.)

Radosław Gilewicz: Ancelotti będzie stawiał na Lewandowskiego

​Bayern Monachium po sezonie będzie miał nowego trenera - Pepa Guardiolę zastąpi Carlo Ancelotti. - Robert Lewandowski nadal będzie kluczowym zawodnikiem Bayernu, z takiego egzekutora nie zrezygnuje żaden szkoleniowiec - mówi w rozmowie z Interią były napastnik m.in. VfB Stuttgart Radosław Gilewicz.

Bundesliga. Wyniki, tabela i statystyki - kliknij tutaj!

Interia: Robert Lewandowski w obecnym sezonie rozegrał najwięcej minut ze wszystkich piłkarzy Bayernu Monachium z pola, a niemieckie media nazywają Polaka "niezniszczalnym". Czy "Lewy" wytrzyma tempo i na Euro 2016 będzie w pełni sił?

Radosław Gilewicz: - Jestem o to spokojny. Nie ma co martwić się na zapas i szukać dziury w całym. Często jest tak, że kiedy piłkarz nie gra, to zastanawiamy się nad przyczyną takiego stanu rzeczy. W przypadku "Lewego" jest odwrotnie. On gra regularnie i nie ma się czym martwić.

Reklama

- Robert w ostatnich latach praktycznie nie miał problemów z kontuzjami, w dodatku imponował stabilną formą. Rzadko zdarzały mu się dwa czy trzy mecze z rzędu, w których nie strzelałby goli. To jest światowa klasa. Na Euro będzie gotowy.

Dziennik "Bild" poinformował we wtorek, że Lewandowski lada dzień przedłuży kontrakt z Bayernem (obecna umowa wygasa w czerwcu 2019 - red.). Na miejscu Polaka zrobiłby pan to samo?

- Tak. Myślę, że przedłużenie kontraktu z Bayernem to byłby dobry ruch. Gołym okiem widać, że Lewandowski dobrze czuje się w Monachium. Świetnie radzi sobie na boisku, a w dodatku ma poukładane sprawy prywatne, co też jest niezwykle ważne.

- Bayern to jeden z najlepszych klubów Europy, który nie stoi w miejscu, tylko cały czas się rozwija. Dowodem może być planowana zmiana na stanowisku trenera. Po sezonie Pepa Guardiolę zastąpi Carlo Ancelotti. Włoch to fachowiec światowej klasy, który z pewnością da drużynie nowy impuls.

W ostatnich miesiącach było sporo spekulacji na temat możliwego transferu Lewandowskiego do Realu Madryt lub Manchesteru City. Jak pan do nich podchodzi?

- Sądzę, że Robert jeszcze ma coś do zrobienia w Bayernie. To jest piłkarz takiego formatu, że nie musi odchodzić już tego lata. On jest doceniany na całym świecie i będzie miał propozycje także za rok czy dwa. Kiedy uzna, że nadszedł odpowiedni moment, zmieni barwy.

Jak będzie wyglądał Bayern Monachium pod wodzą Ancelottiego?

- Myślę, że szkielet tej drużyny znacząco się nie zmieni. Ancelotti to trener, który ma doświadczenie z Realu, Chelsea czy PSG i nigdy nie był zwolennikiem kadrowych rewolucji. Bayern w ostatnich tygodniach przedłużył kontrakty z kilkoma ważnymi zawodnikami, m.in. Davidem Alabą, Thomasem Muellerem czy Jerome’m Boatengiem. Teraz mówi się o tym, że nowa umowa czeka na Lewandowskiego.

- Polak w Bayernie Ancelottiego nadal będzie kluczowym zawodnikiem drużyny i piłkarzem, który decyduje o losach meczów. Z takiego egzekutora nie zrezygnuje żaden trener.

Reprezentacja Polski w ostatnich meczach towarzyskich z Serbią i Finlandią pokazała się z dobrej strony. Czy któryś z graczy szczególnie panu zaimponował?

- Kuba Błaszczykowski spisał się znakomicie i udowodnił, że nawet nie grając regularnie w klubie, może przydać się reprezentacji. Cała reprezentacja zaprezentowała się dobrze, a wracający zawodnicy, jak Salamon czy Wszołek, bez problemów odnaleźli się w kadrze. To pokazuje, że drużyna ma dużą jakość, a my z optymizmem możemy czekać na mistrzostwa Europy.

Rozmawiał: Bartosz Barnaś

Piłkarze Bayernu z największą liczbą minut rozegranych w tym sezonie:

1. Manuel Neuer (bramkarz) - 38 meczów, 3450 minut.

2. Robert Lewandowski (napastnik) - 39 meczów, 3235 minut.

3. Philipp Lahm (obrońca) - 35 meczów, 2987 minut.

4. Thomas Mueller (napastnik) - 38 meczów, 2940 minut.

5. David Alaba (obrońca) - 33 mecze, 2917 minut.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama