Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (22 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (21 pkt.)
  • 3 .SC Freiburg (19 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (17 pkt.)
  • 5 .1. FC Union Berlin (16 pkt.)
  • 6 .RB Lipsk (14 pkt.)
  • 7 .1. FSV Mainz 05 (13 pkt.)
  • 8 .1. FC Koeln (13 pkt.)

Przemysław Tytoń puścił sześć goli, ale Niemcy go docenili

Przyzwoitą notę "3" dostał od gazety "Bild" Przemysław Tytoń po porażce 2-6 z Werderem Brema. To najwyższa ocena w zespole!

Tytoń, wraz z dwoma innymi kolegami, zostali ocenieni na "3", a to najwyższe noty w zespole VfB Stuttgart po kompromitującej porażce z Werderem Brema. Polak nie miał nic do powiedzenia przy żadnej z bramek, a fatalnie zaprezentowali się jego koledzy z obrony.

Tytoń raz po raz upominał defensorów i starał się ich mobilizować, ale na nic się to zdało. Obrońcy po raz kolejny biegali po boisku jak dzieci we mgle i głównie dzięki ich przygnębiającej postawie Stuttgart tak wyraźnie przegrał.

Przez tę porażkę zespół Tytonia spadł na przedostatnie miejsce w tabeli. Wyprzedził go właśnie... Werder. Bremeńczycy mają punkt przewagi nad Stuttgartem, który z hukiem może spaść z ligi.

Co ciekawe, Tytoń po raz trzeci w karierze puścił sześć bramek w jednym meczu. Wcześniej zdarzyło mu się to w barwach Górnika Łęczna w spotkaniu z Amicą Wronki (0-6), a także w Primera Division. Jego Elche przegrało ze słynną Barceloną także 0-6.

Tytoń wciąż pozostaje w kręgu zainteresowań selekcjonera Adama Nawałki pod kątem Euro 2016. Na turniej do Francji trener zabierze trzech bramkarzy, których wybierze z czwórki: Tytoń, Łukasz Fabiański, Wojciech SzczęsnyArtur Boruc.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje