Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (19 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (18 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (16 pkt.)
  • 4 .SC Freiburg (16 pkt.)
  • 5 .1. FC Union Berlin (15 pkt.)
  • 6 .VfL Wolfsburg (13 pkt.)
  • 7 .1. FC Koeln (12 pkt.)
  • 8 .RB Lipsk (11 pkt.)

Ottmar Hitzfeld: Bayern nie potrzebuje latem wielkich transferów

Kibice i niemieckie media zastanawiają się, jakie gwiazdy ściągnie latem Bayern Monachium, a tymczasem były trener Bawarczyków Ottmar Hitzfeld przekonuje, że mistrzowie Niemiec wcale nie potrzebują wielkich transferów.

Bundesliga: wyniki, terminarz, strzelcy, gole

Bayern odpadł z Ligi Mistrzów już w ćwierćfinale i z Pucharu Niemiec w półfinale, więc nie może zaliczyć obecnego sezonu do udanych, mimo że obronił mistrzostwo Niemiec. Tuż po bolesnej porażce z Borussią w półfinale krajowego pucharu rozpoczęła się dyskusja na temat niezbędnych wzmocnień przed kolejnym sezonem.

Po zakończeniu obecnych rozgrywek kariery zakończą Philipp Lahm i Xabi Alonso, z kolei Franck Ribery ma już 34 lata, a Arjen Robben 33. Po ostatnim urazie Roberta Lewandowskiego powrócił także temat sprowadzenia zmiennika dla polskiego snajpera.

Reklama

W lipcu do Bayernu dołączą Sebastian Rudy i Niklas Suele z Hoffenheim, ale pozyskanie defensywnego pomocnika i środkowego obrońcy nie rozwiązuje wszystkich problemów. W kontekście możliwych transferów pojawiają się wielkie nazwiska, tymczasem Ottmar Hitzfeld twierdzi, że Bayern wcale nie potrzebuje gruntownej przebudowy.

"Nie wierzę, że w Bayernie dojdzie do poważnych zmian" - ocenił trener, z którym Bawarczycy pięciokrotnie zdobywali mistrzostwo Niemiec, a w 2001 roku wygrali Ligę Mistrzów.

"W ataku mają prawdziwą gwiazdę w postaci Roberta Lewandowskiego" - tłumaczył trener, który ostatnio był selekcjonerem Szwajcarii.

"Arjen Robben i Franck Ribery są coraz starsi, ale wciąż prezentują absolutnie najwyższy poziom" - przekonywał Hitzfeld.

Trener 2001 roku według UEFA przestrzegł szefów Bayernu, że sprowadzenie kolejnej gwiazdy do gry w ofensywie może przynieść odwrotne skutki od zamierzonych.

"Sprowadzenie kolejnego ofensywnego piłkarza światowej klasy może tylko narobić zamieszania" - ocenił Hitzfeld.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje