Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (31 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (30 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (24 pkt.)
  • 4 .SC Freiburg (22 pkt.)
  • 5 .TSG 1899 Hoffenheim (20 pkt.)
  • 6 .1. FC Union Berlin (20 pkt.)
  • 7 .VfL Wolfsburg (20 pkt.)
  • 8 .RB Lipsk (18 pkt.)

Oliver Kahn żałuje, że nie skorzystał z oferty Manchesteru United

Były gwiazdor reprezentacji Niemiec i Bayernu Monachium Oliver Kahn odniósł wiele sukcesów, jednak do dziś nie może odżałować, że nie skorzystał z możliwości dołączenia do Manchesteru United.

W 1994 roku Oliver Kahn przeszedł z Karlsruher do Bayernu Monachium, by w bawarskim klubie spędzić 14 lat i święcić sukcesy. 48-letni obecnie były bramkarz ośmiokrotnie sięgał po mistrzostwo Niemiec, sześć razy po krajowy puchar, a także triumfował w Lidze Mistrzów w sezonie 2000/01.

Kahn wystąpił także w pamiętnym finale Champions League w 1999 roku na Camp Nou z Manchesterem United, gdy gole w doliczonym czasie gry strzelali Teddy Sheringham i Ole Gunnar Solskjaer.

Pod koniec kariery Niemiec miał możliwość podpisania kontraktu z "Czerwonymi Diabłami", bo bardzo chciał go pozyskać sir Alex Ferguson, ale mistrz Europy z 1996 r. postanowił kontynuować grę w Bayernie. "Wciąż spieramy się z Aleksem Fergusonem. Szkot był przekonany, że dołączę do United w 2003 lub 2004 roku, ale budowanie pozycji w Bayernie było dla mnie ważniejsze" - powiedział w wywiadzie dla "Bilda".

Reklama

"Patrząc wstecz, uważam, że powinienem był to zrobić. To był ostatni moment na transfer, jednak postanowiłem skupić się na występach w bawarskim klubie" - dodał.

Niemiecki bramkarz wciąż nie może pogodzić się z brakiem triumfu w finale Ligi Mistrzów z 1999 r. "W pamięci zapisałem ten mecz z Manchesterem United jako wygraną. Po prostu wykasowałem z niego dwie minuty" - żartował Kahn.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama