Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (16 pkt.)
  • 2 .Bayer 04 Leverkusen (13 pkt.)
  • 3 .VfL Wolfsburg (13 pkt.)
  • 4 .Borussia Dortmund (12 pkt.)
  • 5 .SC Freiburg (12 pkt.)
  • 6 .1. FSV Mainz 05 (10 pkt.)
  • 7 .1. FC Koeln (9 pkt.)
  • 8 .1. FC Union Berlin (9 pkt.)

Niemieckie media spekulują. Tylko dobra oferta dzieli Roberta Lewandowskiego od zmiany klubu?

W ostatnim czasie nie milkną echa ewentualnego transferu Roberta Lewandowskiego. Chociaż umowa z Bayernem Monachium wygasa w połowie 2023 roku, „Sport Bild” spekuluje, że są możliwe różne warianty. Według niemieckiej prasy, agent Polaka Pini Zahavi jest bardzo aktywny w tej kwestii.

Wokół Roberta Lewandowskiego w ostatnich dniach jest naprawdę głośno. Tym razem polski piłkarz jest w ogniu zainteresowań mediów ze względu na swój kontrakt z Bayernem Monachium. Coraz więcej mówi się o tym, że może on nie zostać wypełniony.

Kontrakt między niemieckim zespołem a "Lewym" wygasa w czerwcu 2023 roku. Nie jest już pewnikiem, że do tego czasu Polak pozostanie związany z bawarskim zespołem.

Jak spekuluje "Sport Bild", agent Polaka Pini Zahavi nie próżnuje. Możliwe, że przy dobrej ofercie dla Bayernu, Lewandowski trafi do Premier League, które z pewnością zyskałoby świetnego zawodnika. Sam piłkarz po negocjacjach mógłby zapewne liczyć na podwyżkę zarobków. Niemieckie media zaznaczają też, że angielskie kluby stać na Polaka, którego aktualna wartość rynkowa wynosi 60 milionów euro.

Reklama

Lewandowski nierozerwalny z Bayernem?

Oczywiście możliwe jest również to, że 32-latek pozostanie w Bayernie, przedłuży umowę i za kilka lat zakończy sportową karierę lub zmieni barwy dopiero w połowie 2023 roku.

Trwająca obecnie umowa z niemieckim klubem została przedłużona latem 2019 roku. Pierwotnie miała ona kończyć się w czerwcu 2021 roku, ale została ona przedłużona o kolejne dwa lata. Wtedy też sporo mówiło się o zmianie barw i zainteresowaniu inny klubów. W mediach pojawiały się spekulacje o szukaniu nowych wyzwań przez samego piłkarza i zainteresowaniu Realem Madryt. Na Polaka miały wówczas ostrzyć zęby między innymi Chelsea, Paris Saint-Germain oraz Manchester United.

A

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama