Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (52 pkt.)
  • 2 .RB Lipsk (50 pkt.)
  • 3 .VfL Wolfsburg (45 pkt.)
  • 4 .Eintracht Frankfurt (42 pkt.)
  • 5 .Borussia Dortmund (39 pkt.)
  • 6 .Bayer 04 Leverkusen (37 pkt.)
  • 7 .1. FC Union Berlin (34 pkt.)
  • 8 .SC Freiburg (34 pkt.)

Niemieckie media o Krzysztofie Piątku: Nie było co oglądać

Niemieckie media surowo podsumowały występ Krzysztofa Piątka w ligowym starciu Herthy Berlin z RB Lipsk. Noty uzyskane przez Polaka są jednymi z najniższych w całej drużynie.

Bilans statystyczny Polaka oddaje to, jaki miał udział w porażce swojego zespołu 0-3. Sześć strat, żadnego oddanego strzału, zmiana na sześć minut przed końcem podstawowego czasu gry, najwięcej fauli spośród graczy Herthy, najmniej kontaktów z piłką.

Reklama

Wszystko to wskazuje na bardzo nieudany występ i tak też ocenił grę polskiego napastnika serwis "Sportbuzzer", przyznając mu notę 4.5 w skali na 5 (gdzie 5 to najniższa możliwa nota). "Nie wykorzystał dośrodkowania w 18. minucie, a później nie było nic do oglądania w jego wykonaniu".

Piątek był na tyle niewidoczny i nieistotny w tym spotkaniu, że w całej relacji dziennika "Kicker", jego nazwisko nie pada ani razu. W popularnym "Bildzie" także nie poświęcono mu zbyt wiele uwagi, otrzymał notę 5, czyli najniższą z możliwych. Jego "los" podzielili koledzy z ofensywy Matheus Cunha i Mathew Leckie.

Nieco więcej uwagi poświęca Piątkowi berliński "Berliner Zeitung", pisząc o jego szansie na groźny strzał po dośrodkowaniu w 18. minucie, a także na wrzutkę w jego wykonaniu kilka minut później do Dodiego Lukebakio, które przeciął Lukas Klostermann.

MR

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź


Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Piątek | niemieckie media | dodi lukebakio

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje