Reklama

Reklama

Mats Hummels o zwolnieniu Carla Ancelottiego: Nie jestem królobójcą

Stoper Bayernu Monachium Mats Hummels zdecydowanie zdementował informacje mówiące o tym, że był w grupie piłkarzy, którzy doprowadzili do zwolnienia trenera Carla Ancelottiego.

Bundesliga - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Włoski szkoleniowiec stracił pracę po klęsce z PSG 0-3 w środowym meczu Ligi Mistrzów.

Szef Bayernu Uli Hoeness podając powody zwolnienia trenera powiedział, że Ancelotti obrócił przeciwko sobie pięciu podstawowych piłkarzy. W niemieckich mediach błyskawicznie pojawiły się nazwiska zawodników, którzy mieli być najbardziej niezadowoleni. Według sport1.de, byli to oprócz Hummelsa: Franck Ribery, Arjen Robben, Thomas Mueller i Jerome Boateng.

Reklama

Hummels zdecydowanie zaprzeczył temu po niedzielnym meczu z Herthą. Zdaniem niemieckich mediów Hummels miał być rozczarowany tym, że Ancelotti nie wystawił go do składu podczas meczu z PSG.

"Nikomu nie mówiłem po meczu, że jestem niezadowolony dlatego, że nie grałem w Paryżu. Uważam, że to nie jest w porządku, że przedstawia się mnie jako królobójcę. Nie mam pojęcia, skąd biorą się te informacje. Nie podoba mi się to" - skomentował Hummels.

Powiedział, że trener pożegnał się z zespołem w piątek w szatni. "To było bardzo emocjonalne" - dodał Hummels.

W niedzielę Bayern poprowadził Willy Sagnol, ale przełomu w grze zespołu nie było. Bawarczycy roztrwonili dwubramkową przewagę i zremisowali z Herthą w Berlinie 2-2.

MZ

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL