• 1 .Borussia Dortmund (27 pkt.)
  • 2 .Borussia M' Gladbach (23 pkt.)
  • 3 .RB Lipsk (22 pkt.)
  • 4 .Eintracht Frankfurt (20 pkt.)
  • 5 .Bayern Monachium (20 pkt.)
  • 6 .TSG Hoffenheim (19 pkt.)
  • 7 .Werder Brema (17 pkt.)
  • 8 .Hertha Berlin (16 pkt.)

Łukasz Piszczek: Przegrana z Schalke szczególnie boli

Piłkarz Borussii Dortmund Łukasz Piszczek przyznał po zakończeniu meczu 25. kolejki Bundesligi przeciwko Schalke Gelsenkirchen (1-2), że porażka z tym rywalem jest szczególnie dotkliwa. Nie zgodził się jednak, że mistrz Niemiec grał gorzej od przeciwnika.

Bundesliga - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Reklama

Na przerwę piłkarze schodzili z boiska przy wyniku 2-0 dla gospodarzy derbów Zagłębia Ruhry. Po przerwie dortmundczycy prezentowali się znacznie lepiej, ale bramka Roberta Lewandowskiego nie wystarczyła im, aby z Gelsenkirchen wywieźć choćby punkt.

- Z boiska nie widziałem tego tak, żeby rywale byli lepsi od nas. Niestety nie udało nam się wygrać. Na pewno to, że zagraliśmy słabiej w pierwszej połowie miało wpływ na końcowy rezultat - ocenił niespełna 28-letni obrońca reprezentacji Polski.

Dodał, że Borussia nie powinna szukać usprawiedliwienia w tym, że w środku tygodnia rozgrywała spotkanie Ligi Mistrzów przeciwko Szachtarowi Donieck (3-0). - To na pewno nie miało znaczenia. Zresztą to, że gramy raz na trzy dni, to jest nasza zasługa, wypada się tylko z tego cieszyć. Akurat dzisiejszy mecz nam nie wyszedł. No cóż, mam nadzieję, że to się więcej nie powtórzy, bo wiemy, jak ważne są te spotkania dla naszych kibiców - podkreślił.

Bezpośrednie starcia Schalke i Borussii, nazywane wielkimi derbami Zagłębia Ruhry, należą do najbardziej zaciętych rywalizacji w niemieckiej ekstraklasie. Sympatycy obu zespołów darzą się nawzajem niechęcią, a historia konfliktu sięga połowy XX wieku.

- Na pewno porażka z Schalke szczególnie boli. Każdy z nas zdaje sobie sprawę, jak ważne jest to nie tylko dla kibiców, ale też dla klubu, żeby te derby wygrać. Czuje się tę napiętą atmosferę nawet przed meczem. Szkoda, że drugi raz z rzędu nam się nie udało - powiedział Piszczek. W październiku 2012 r. Schalke także wygrało 2-1.

Polski piłkarz zdradził, że w przerwie w szatni nie działo się nic szczególnego. - Oczywiście motywowaliśmy się nawzajem, wyjaśniliśmy sobie, gdzie popełniliśmy błędy. Nie było jednak czegoś takiego, żeby ktoś szczególnie na kogoś krzyczał. Od początku drugiej połowy +Lewaś+ grał już lepiej. Szkoda, że nie udało nam się odrobić również tej drugiej bramki. Remis byłby na pewno dużo lepszym dla nas wynikiem, szczególnie biorąc pod uwagę, jak graliśmy w pierwszej połowie - zaznaczył.

Zdaniem Piszczka, Borussia gra teraz o to, aby zakwalifikować się bezpośrednio do kolejnej edycji Ligi Mistrzów. W tym celu musi na koniec sezonu zająć drugie lub trzecie miejsce w Bundeslidze. - Chcielibyśmy jednak na pewno zdobyć wicemistrzostwo. Będziemy robić wszystko, żeby tak się stało - zapewnił Polak.

Spytany o wymarzonego rywala w ćwierćfinale Champions League, uciął: - Nie wiem, nie znamy jeszcze wszystkich, którzy się zakwalifikowali.

Pomimo porażki, broniący tytułu dortmundczycy zachowali drugie miejsce w tabeli, bowiem swój mecz przegrał także trzeci przed tą kolejką Bayer Leverkusen. Borussia ma 46 punktów, a "Aptekarze" o jeden mniej. Schalke awansowało z kolei na czwartą pozycję z dorobkiem 39 oczek. Liderem jest Bayern Monachium, który po sobotnim zwycięstwie nad Fortuną Duesseldorf (3-2) ma ich już 66.

Z Gelsenkirchen - Maciej Machnicki



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje