Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (31 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (30 pkt.)
  • 3 .SC Freiburg (22 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (21 pkt.)
  • 5 .TSG 1899 Hoffenheim (20 pkt.)
  • 6 .1. FC Union Berlin (20 pkt.)
  • 7 .VfL Wolfsburg (20 pkt.)
  • 8 .RB Lipsk (18 pkt.)

Lipsk - Hertha 2-2. Jarstein: Nie wiem, co się stało

W środowy wieczór Rune Jarstein mógł zostać prawdziwym antybohaterem Herthy Berlin. Norweski bramkarz popełnił koszmarny błąd, przez który stołeczna ekipa była bliska porażki z RB Lipsk. Skórę swojego kolegi uratował jednak Krzysztof Piątek, który w końcowych minutach doprowadził do wyrównania.

Z perspektywy całego sezonu RB Lipsk spisuje się znacznie lepiej niż Hertha.

Po restarcie Bundesligi, pod wodzą nowego trenera Bruna Labbadii, berlińczycy spisują się jednak nad wyraz dobrze i w środowym meczu mieli wielkie szanse na zwycięstwo (więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ - kliknij).

W 63. minucie, przy wyniku 1-1, zawodnik gospodarzy Marcel Halstenberg obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Hertha grała więc w przewadze, lecz to Lipsk strzelił bramkę.

Reklama

Jarstein był wprawdzie bliski skutecznej interwencji po strzale Patrika Schicka, lecz... wepchnął ją do własnej bramki! Gol został jednak zapisany na konto Czecha.

- Nie wiem, co się stało. To była bardzo niewygodna piłka. Chciałem ją szybko złapać, a potem wbiłem ją do własnej bramki - mówił po spotkaniu Norweg w rozmowie z Amazon Prime.

Na szczęście Jarsteina, w końcowych minutach Piątek doprowadził do wyrównania, pewnie egzekwując rzut karny.

- Remis 2-2 w Lipsku to dla nas dobry wynik. Każdy punkt jest ważny - skomentował końcowy rezultat norweski golkiper.

Uradowany z bramki Piątek przyznał natomiast po spotkaniu, że jest w dobrej formie.

TB

Bundesliga - wyniki, terminarz, tabela

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy