Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 32. kolejka Bundesligi: SC Freiburg - Hertha Berlin 2-1 (0-0)

W spotkaniu 32. kolejki niemieckiej Bundesligi, które rozegrane zostało 16 czerwca, drużyna SC Freiburg zwyciężyła z Herthą Berlin 2-1 (0-0). Starcie odbyło się na Schwarzwald-Stadion we Fryburgu Bryzgowijskim.

W  spotkaniu 32. kolejki niemieckiej Bundesligi, które rozegrane zostało 16 czerwca, drużyna SC Freiburg zwyciężyła  z Herthą Berlin  2-1 (0-0). Starcie odbyło się na Schwarzwald-Stadion we Fryburgu Bryzgowijskim.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 27 razy. Jedenastka Herthy Berlin wygrała aż 10 razy, zremisowała 11, a przegrała tylko sześć.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Jedyną kartkę w pierwszej połowie arbiter przyznał Jordanowi Torunaridze z zespołu gości. Była to 23. minuta meczu.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

Reklama

W 53. minucie kartkę dostał Vladimir Darida, piłkarz gości. Trener SC Freiburg wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Nilsa Petersena. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy i ma na koncie 10 zdobytych bramek. Murawę musiał opuścić Roland Sallai. Posunięcie trenera było słuszne. Nilsa Petersena strzelił zwycięskiego gola w 71. minucie spotkania.

Dopiero w drugiej połowie Vincenzo Grifo wywołał eksplozję radości wśród kibiców SC Freiburg, zdobywając bramkę w 61. minucie pojedynku. W 66. minucie Vedad Ibiszević wyrównał wynik meczu z rzutu karnego. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie.

Kilka chwil później okazało się, że dalsze wysiłki podejmowane przez jedenastkę SC Freiburg przyniosły efekt bramkowy. W 71. minucie wynik ustalił Nils Petersen. To już jedenaste trafienie tego piłkarz w sezonie.

W 82. minucie Robin Koch został zmieniony przez Janika Haberera. Trener Herthy Berlin postanowił zagrać agresywniej. W 83. minucie zmienił pomocnika Marka Grujicia i na pole gry wprowadził napastnika Matheusa Cunhę, który w bieżącym sezonie ma na koncie już cztery gole. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry w jedenastce SC Freiburg doszło do zmiany. Nico Schlotterbeck wszedł za Vincenza Grifa.

Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2-1.

Zespół Herthy Berlin zagrał bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Sędzia nie ukarał zawodników gospodarzy żadną kartką, natomiast piłkarzom Herthy Berlin pokazał dwie żółte.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie wymieniła pięciu graczy. Natomiast jedenastka Herthy Berlin w drugiej połowie wymieniła dwóch zawodników.

Już w najbliższą sobotę zespół Herthy Berlin rozegra kolejny mecz u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Bayer 04 Leverkusen. Tego samego dnia Bayern Monachium będzie rywalem drużyny SC Freiburg w meczu, który odbędzie się w Monachium.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL