Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 27. kolejka Bundesligi: SC Freiburg - Werder Brema 0-1 (0-1)

W pojedynku 27. kolejki niemieckiej Bundesligi, który rozegrany został 23 maja, drużyna SC Freiburg przegrała z Werderem 0-1 (0-1). Starcie odbyło się na Schwarzwald-Stadion we Fryburgu Bryzgowijskim.

W  pojedynku 27. kolejki niemieckiej Bundesligi, który rozegrany został 23 maja, drużyna SC Freiburg przegrała  z Werderem  0-1 (0-1). Starcie odbyło się na Schwarzwald-Stadion we Fryburgu Bryzgowijskim.

Drużyna Werderu (”Zielono-Biali”) przed meczem zajmowała 17. miejsce w tabeli, zatem musiała zdobywać punkty, żeby wyrwać się ze strefy spadkowej.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Szczęście uśmiechnęło się do ”Zielono-Białych” w 19. minucie spotkania, gdy Leonardo Bittencourt strzelił pierwszego gola. Przy strzeleniu gola asystę zaliczył Davy Klaassen.

W 29. minucie sędzia pokazał żółtą kartkę Marcowi Friedlowi, zawodnikowi gości. Po chwili trener Werderu postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 35. minucie na plac gry wszedł Philipp Bargfrede, a murawę opuścił Kevin Vogt. Na trzy minuty przed zakończeniem pierwszej połowy żółtą kartkę dostał Philipp Bargfrede z zespołu gości.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Werderu.

W 63. minucie Leonardo Bittencourt zastąpił Fina Bartelsa. W tej samej minucie w zespole Werderu doszło do zmiany. Yuya Osako wszedł za Joshuę Sargenta.

Po chwili trener SC Freiburg postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 71. minucie zastąpił zmęczonego Janika Haberera. Na boisko wszedł Amir Abrashi, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. W 81. minucie Roland Sallai został zmieniony przez Kwon Chang-Hoona, co miało wzmocnić drużynę SC Freiburg. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Marca Friedla na Michaela Langa oraz Milota Rashicę na Davie Selkego. W 88. minucie czerwoną kartkę obejrzał Philipp Bargfrede, tym samym zespół gości musiał końcówkę grać w dziesiątkę, mimo to zdołał jeszcze poprawić wynik.

W drugiej połowie nie padły bramki.

Przewaga drużyny SC Freiburg w posiadaniu piłki była ogromna (63 procent), niestety, pomimo takiej przewagi zespół poniósł porażkę.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Sędzia nie ukarał piłkarzy SC Freiburg żadną kartką, natomiast zawodnikom gości przyznał dwie żółte i jedną czerwoną.

Drużyna SC Freiburg w drugiej połowie wymieniła dwóch zawodników. Natomiast zespół gości wymienił pięciu graczy.

Już w najbliższy wtorek drużyna ”Zielono-Białych” zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie Borussia VfL Moenchengladbach. Tego samego dnia Eintracht Frankfurt będzie przeciwnikiem zespołu SC Freiburg w meczu, który odbędzie się we Frankfurcie nad Menem.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL