Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 23. kolejka Bundesligi: Borussia - TSG Hoffenheim 1-1 (1-0)

W pojedynku 23. kolejki niemieckiej Bundesligi, który rozegrany został 22 lutego, zespół Borussii zremisował z TSG Hoffenheim 1-1 (1-0). Mecz na Stadionie im BORUSSIA-PARK w Mönchengladbach obejrzało 50 250 widzów.

W  pojedynku 23. kolejki niemieckiej Bundesligi, który rozegrany został 22 lutego, zespół Borussii zremisował  z TSG Hoffenheim  1-1 (1-0). Mecz na Stadionie im BORUSSIA-PARK w Mönchengladbach obejrzało 50 250 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 26 spotkań jedenastka TSG Hoffenheim (”Wieśniaki”) wygrała dziewięć razy i zanotowała siedem porażek oraz 10 remisów.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. W siódmej minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania arbiter pokazał kartkę Robertowi Skovowi, piłkarzowi gości.

W pierwszych minutach meczu zawodnicy Borussii nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 11. minucie bramkę zdobył Matthias Ginter. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Marcus Thuram.

Reklama

W 21. minucie kartkę obejrzał Denis Zakaria z drużyny gospodarzy. Chwilę później trener TSG Hoffenheim postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 26. minucie na plac gry wszedł Ihlas Bebou, a murawę opuścił Moanes Dabour. W 39. minucie kartką został ukarany Lars Stindl, piłkarz Borussii.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Borussii.

W 56. minucie sędzia przyznał kartkę Oscarowi Wendtowi z Borussii. W 67. minucie Jonas Hofmann został zmieniony przez Patricka Herrmanna.

W 71. minucie arbiter pokazał kartkę Christophowi Baumgartnerowi z zespołu gości. W 75. minucie sędzia wskazał na jedenasty metr, jednak bramkarz wykazał się świetną interwencją i obronił strzał przeciwnika. W ten sposób szansy na zmianę rezultatu spotkania nie wykorzystała drużyna gospodarzy. A trener Borussii wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Breela Embolo. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy i ma na koncie aż sześć strzelonych goli. Murawę musiał opuścić Lars Stindl.

Arbiter przyznał żółte kartki zawodnikom TSG Hoffenheim: Maximilianowi Beierowi w 89. i Lucasowi Ribeirowi w 90. minucie.

Zespół gości otrząsnął się z chwilowego letargu. Ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W doliczonej drugiej minucie meczu wynik ustalił Lucas Ribeiro. Asystę przy golu zaliczył Benjamin Hübner.

Minutę później w jedenastce Borussii doszło do zmiany. Raffael wszedł za Alassane'a Pléę. W doliczonej czwartej minucie pojedynku sędzia ukarał kartką Patricka Herrmanna, zawodnika gospodarzy. Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 1-1.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Arbiter w pierwszej połowie pokazał dwie żółte kartki piłkarzom Borussii, a w drugiej dostali tyle samo. Zawodnicy gości dostali w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, natomiast w drugiej dwie więcej.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

29 lutego jedenastka TSG Hoffenheim zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie Bayern Monachium. Tego samego dnia FC Augsburg będzie gościć drużynę Borussii.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL