Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 22. kolejka Bundesligi: 1. FC Union Berlin - Bayer 04 Leverkusen 2-3 (1-1)

15 lutego na Stadionie An der Alten Försterei odbył się mecz 22. kolejki niemieckiej Bundesligi pomiędzy drużynami FC Union Berlin i Bayeru Leverkusen. Starcie zakończyło się zwycięstwem Bayeru Leverkusen 3-2. Spotkanie obejrzało 22 012 widzów.

15 lutego  na Stadionie An der Alten Försterei odbył się mecz  22. kolejki niemieckiej Bundesligi pomiędzy drużynami FC Union Berlin  i Bayeru Leverkusen. Starcie zakończyło się zwycięstwem Bayeru Leverkusen 3-2. Spotkanie obejrzało 22 012 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą dwa razy. Drużyna Bayeru Leverkusen (”Aptekarze”) wygrała dwa razy, nie przegrywając żadnego meczu.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu to piłkarze FC Union Berlin otworzyli wynik. W siódmej minucie na listę strzelców wpisał się Christian Gentner. Sytuację bramkową stworzył Yunus Malli.

W 14. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Christophera Trimmela z FC Union Berlin, a w 20. minucie Mitchella Weisera z drużyny przeciwnej.

Reklama

Zawodnicy Bayeru Leverkusen odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 22. minucie gola wyrównującego strzelił Kai Havertz. Asystę przy bramce zaliczył Lars Bender.

Na siedem minut przed zakończeniem pierwszej połowy kartką został ukarany Sven Bender, piłkarz gości. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

Na drugą połowę jedenastka Bayeru Leverkusen wyszła w zmienionym składzie, za Mitchella Weisera wszedł Charles Aranguiz. Kibice ”Aptekarz” nie mogli już doczekać się wprowadzenia Moussę Diabego. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy i ma na koncie dwa strzelone gole. Murawę musiał opuścić Leon Bailey. Posunięcie trenera było słuszne. Moussę Diabego zdobył dającą prowadzenie bramkę w 83. minucie spotkania.

Jedyną kartkę w drugiej połowie dostał Christian Gentner z zespołu gospodarzy. Była to 56. minuta pojedynku. W 76. minucie Nadiem Amiri został zmieniony przez Karima Bellarabiego. W tej samej minucie w drużynie FC Union Berlin doszło do zmiany. Grischa Prömel wszedł za Christiana Gentnera.

Trener FC Union Berlin postanowił zagrać agresywniej. W tej samej minucie zmienił pomocnika Yunusa Mallego i na pole gry wprowadził napastnika Marcusa Ingvartsena, który w bieżącym sezonie ma na koncie cztery gole. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Pomimo strzelenia gola nie udało się odwrócić losów meczu gdyż przeciwnicy także zdobyli bramkę.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Bayeru Leverkusen w 83. minucie spotkania, gdy Moussa Diaby strzelił drugiego gola. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Kevin Volland.

W 86. minucie w zespole FC Union Berlin doszło do zmiany. Sebastian Polter wszedł za Nevena Suboticia.

Kilka chwil później okazało się, że dalsze wysiłki podejmowane przez jedenastkę FC Union Berlin przyniosły efekt bramkowy. W 87. minucie Marius Bülter wyrównał wynik meczu. To już siódme trafienie tego piłkarz w sezonie. Bramka padła po podaniu Sebastiana Poltera.

Zespół gości nie dał rywalom długo cieszyć się ze zdobytej bramki. W doliczonej czwartej minucie meczu wynik ustalił Karim Bellarabi. Przy strzeleniu gola asystę zaliczył Charles Aranguiz.

Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 2-3.

Drużyna Bayeru Leverkusen była w posiadaniu piłki przez 61 procent czasu gry, przełożyło się to na zwycięstwo w tym spotkaniu.

Zawodnicy obu drużyn obejrzeli po dwie żółte kartki.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

23 lutego jedenastka Bayeru Leverkusen będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej rywalem będzie FC Augsburg. Natomiast 24 lutego Eintracht Frankfurt będzie przeciwnikiem drużyny FC Union Berlin w meczu, który odbędzie się we Frankfurcie nad Menem.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL