Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 18. kolejka Bundesligi: Düsseldorfer TuS Fortuna 1895 - Werder Brema 0-1 (0-0)

18 stycznia na Merkur Spiel-Arena odbyło się starcie 18. kolejki niemieckiej Bundesligi pomiędzy drużynami Fortuny Düsseldorf i Werderu. Mecz zakończył się zwycięstwem Werderu 1-0. Pojedynek obejrzało 46 000 widzów.

18 stycznia  na Merkur Spiel-Arena odbyło się starcie  18. kolejki niemieckiej Bundesligi pomiędzy drużynami Fortuny Düsseldorf  i Werderu. Mecz zakończył się zwycięstwem Werderu 1-0. Pojedynek obejrzało 46 000 widzów.

Drużyny zajmowały sąsiednie miejsca w tabeli, więc zapowiadał się ciekawy i wyrównany mecz. Drużyna Fortuny Düsseldorf zajmowała 16., natomiast zespół Werderu (”Zielono-Biali”) - 17. pozycję.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Jedyną żółtą kartkę w pierwszej połowie arbiter pokazał Nuriemu Sahinowi z Werderu. Była to 29. minuta spotkania.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 60. minucie żółtą kartkę dostał Maximilian Eggestein z drużyny gości. Chwilę później trener Fortuny Düsseldorf postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 63. minucie na plac gry wszedł Erik Thommy, a murawę opuścił Dawid Kownacki.

Na 24 minuty przed zakończeniem drugiej połowy żółtą kartkę dostał Oliver Fink, zawodnik gospodarzy.

W 66. minucie bramkę samobójczą strzelił zawodnik Fortuny Düsseldorf Florian Kastenmeier. W 71. minucie za Ömera Topraka wszedł Milos Veljkovic.

W 72. minucie sędzia pokazał żółte kartki Kevinowi Stögerowi z Fortuny Düsseldorf i Marcowi Friedlowi, Niklasowi Moisanderowi z zespołu gości. Po chwili trener Werderu postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 80. minucie zastąpił zmęczonego Leonarda Bittencourta. Na boisko wszedł Benjamin Goller, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. Na cztery minuty przed zakończeniem pojedynku w drużynie Werderu doszło do zmiany. Yuya Osako wszedł za Joshuę Sargenta.

Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację w doliczonej trzeciej minucie meczu, arbiter przyznał żółte kartki zawodnikom Fortuny Düsseldorf: Andre'owi Hoffmannowi i Adamowi Bodzkowi. Trzy minuty później czerwoną kartkę po drugiej żółtej dostał Niklas Moisander z Werderu i musiał opuścić boisko. Pierwszą żółtą kartkę dostał ten zawodnik w 72. minucie.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Sędzia pokazał cztery żółte kartki oraz jedną czerwoną piłkarzom Werderu, natomiast zawodnikom gospodarzy przyznał cztery żółte.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

26 stycznia drużyna ”Zielono-Białych” będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej rywalem będzie TSG 1899 Hoffenheim. Tego samego dnia Bayer 04 Leverkusen będzie gościć drużynę Fortuny Düsseldorf.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL