Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (34 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (30 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (27 pkt.)
  • 4 .SC Freiburg (25 pkt.)
  • 5 .TSG 1899 Hoffenheim (23 pkt.)
  • 6 .1. FC Union Berlin (23 pkt.)
  • 7 .1. FSV Mainz 05 (21 pkt.)
  • 8 .VfL Wolfsburg (20 pkt.)

Lewandowski: Za rok powalczę o koronę króla strzelców

​- Jestem bardzo zadowolony, że w pierwszym roku gry w Bayernie udało mi się zdobyć 17 bramek. W przyszłym sezonie powalczę o koronę króla strzelców, a na razie cieszę się z tego, że znów mogę fetować mistrzostwo Niemiec - powiedział po meczu z Mainz Robert Lewandowski.

Bundesliga: wyniki, tabela i strzelcy - kliknij tutaj!

Bayern Monachium w ostatniej kolejce Bundesligi pokonał FSV Mainz 2-0 i w doskonałych humorach przystąpił do fetowania zdobytego już kilka tygodni temu mistrzostwa Niemiec. Jedną z bramek dla Bawarczyków zdobył w sobotę Robert Lewandowski, dla którego był to 17. gol w lidze.

Polak ostatecznie zajął drugie miejsce w klasyfikacji strzelców Bundesligi - ex aequo ze swoim kolegą klubowym Arjenem Robbenem. Koronę króla snajperów wygrał w tym sezonie napastnik Eintrachtu Frankfurt Alexander Meier, który uzbierał 19 trafień.

Reklama

- Kontrolowaliśmy przebieg meczu od początku do końca i pokazaliśmy, że tytuł nieprzypadkowo jest nasz - powiedział po spotkaniu z Mainz Lewandowski.

- Strzeliłem 17 bramek w swoim pierwszym roku w Bayernie i jestem z tego bardzo zadowolony. Nie pobiję wszystkich rekordów już w pierwszym sezonie, ale cieszę się, że ten rok w Bayernie był w moim wykonaniu całkiem niezły - dodał polski napastnik.

- W przyszłym roku powalczę o koronę króla strzelców, a na razie bardzo się cieszę z tego, że rozpoczynamy mistrzowską fetę, bo ostatni raz cieszyłem się z tytułu w barwach Borussii Dortmund - przypomniał "Lewy".

- Myślę, że to był bardzo udany sezon Bayernu. Od początku sezonu graliśmy jak przystało na mistrza, dopiero w końcówce kilka razy zaprezentowaliśmy się poniżej naszych możliwości. Ale mogę zapewnić, że w przyszłym sezonie będziemy jeszcze mocniejsi - zakończył snajper Bayernu Monachium.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje