Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (16 pkt.)
  • 2 .Bayer 04 Leverkusen (13 pkt.)
  • 3 .VfL Wolfsburg (13 pkt.)
  • 4 .Borussia Dortmund (12 pkt.)
  • 5 .1. FSV Mainz 05 (10 pkt.)
  • 6 .1. FC Koeln (9 pkt.)
  • 7 .SC Freiburg (9 pkt.)
  • 8 .1. FC Union Berlin (9 pkt.)

Lewandowski: Mam nadzieję, że to się już więcej nie powtórzy

"To był zły dzień i mam nadzieję, że taki mecz już się więcej nie powtórzy" - powiedział Robert Lewandowski, napastnik Bayernu Monachium, po wyjazdowej klęsce 1-4 z VfL Wolfsburg na inaugurację drugiej rundy Bundesligi.

"Ten mecz udowodnił nam, że musimy być skoncentrowani do ostatniego spotkania, niezależnie, ile mamy punktów w tabeli" - powiedział Lewandowski.

Bawarczycy przystępowali do piątkowego pojedynku w roli lidera Bundesliga z 11-punktową przewagą nad Wolfsburgiem.

"To był zły dzień i mam nadzieję, że taki mecz już się więcej nie powtórzy" - dodał polski napastnik mistrza Niemiec.

W ekipie gospodarzy panowały zupełnie inne nastroje.

"To jeden z takich wieczorów, kiedy jako trener nie znajdujesz słów, by opisać sukces swojego zespołu. To jeden z takich wieczorów, w którym już od pierwszej minuty zauważasz, że drużyna jest maksymalnie skoncentrowana, odpowiednio agresywna, ale bez nieuczciwej gry, mająca chęć do biegania i zdyscyplinowana taktycznie. A piłkarze w trakcie gry odnajdują możliwe słabe punkty rywala, które pokazywałeś im na nagraniach" - mówił szczęśliwy trener Dieter Hecking.

Reklama

"Przeciwnicy są zespołem dysponującym dużą jakością piłkarską, dlatego zajmują drugie miejsce w tabeli Bundesligi. Teraz przeanalizujemy, co poszło nie tak i skupimy się na następnych meczach. To jest proces naszego rozwoju, zarówno drużyny, jak i sztabu szkoleniowego. Kiedy wygrywasz ludzie myślą, że to jest łatwe, zawodnicy myślą, że to jest łatwe, nawet trenerzy tak myślą, a przecież tak nie jest" - stwierdził Josep Guardiola, szkoleniowiec Bayernu, który doznał dopiero pierwszej porażki w tym sezonie w lidze.

"To był fantastyczny mecz. Zaczął się po trzech minutach. Strzeliłem pierwszego gola. Daniel Caligiuri dobrze zagrał do Kevina de Bruyne'a, a ten podał do mnie. I zrobiło się 1-0. A potem zdobyłem bramkę, jakiej nigdy wcześniej mi się nie udało (uderzenie z woleja z 16 metrów - przyp. red.). Cieszę się, że stało się to właśnie przeciwko Bayernowi" - mówił Bas Dost, który dwa razy pokonał Manuela Neuera. Kolejne dwa gole dodał de Bruyne, a honorową bramkę dla gości zdobył Juan Bernat.

"Myślę, że bardzo łatwo jest wyjaśnić przyczyny naszej porażki. Zostaliśmy ukarani. Oni grali bardzo dobrze z kontry i ukarali nas. Straciliśmy cztery gole. To dużo, ale takie rzeczy się zdarzają" - powiedział Arjen Robben, skrzydłowy Bayernu.

"Mamy swoje cele na ten sezon. Chcemy wygrać ligę, ale cały czas jesteśmy też zaangażowani w Puchar Niemiec i Ligę Mistrzów. Taki start w nowym roku to dla nas dobra pobudka" - dodał Holender.

"Osiem punktów to wiąż spora strata. Nie rozmawiamy w szatni o mistrzostwie Niemiec. Koncentrujemy się na Lidze Mistrzów. Chcemy w niej zagrać w przyszłym sezonie" - zakończył Dost.

Zobacz terminarz i tabelę Bundesligi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama