Reklama

Reklama

Kuriozalna sytuacja! Piłka w siatce, a sędzia nie uznał karnego

FC Koeln odpadło z 1/8 Pucharu Niemiec w starciu z HSV przez kuriozalny rzut karny, po którym piłka wpadła do siatki. Sędzia nie uznał jednak trafienia i to ekipa z Hamburga świętowała awans.

W regulaminowym czasie gry żadna z drużyn nie zdołał strzeli gola. Na początku dogrywki prowadzenie HSV dał Robert Glatzel, lecz tuż przed upływem dodatkowych 30 minut FC Koeln otrzymało rzut karny, który wykorzystał Anthony Modeste.

Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna więc była seria "jedenastek". W niej jako pierwszy karnego nie wykorzystał piłkarz FC Koeln Salih Ozcan, lecz po chwili to samo zrobił przymierzany niegdyś do gry w reprezentacji Polski Sonny Kittel. 

FC Koeln odpada z Pucharu Niemiec. Kuriozalny karny Floriana Kainza

Piątą serię kończył Florian Kainz, który podciął piłkę w taki sposób, że piłka zatrzepotała w siatce, lecz sędzia ostatecznie nie uznał tego trafienia. Okazało się bowiem, że 29-latek złapał przepisy, dwukrotnie dotykając piłkę!

Przed strzałem poślizgnął się i najpierw trącił piłkę nogą postawną, a dopiero później uderzył na bramkę. Ta wpadka była niezwykle kosztowna dla ekipy FC Koeln i dała awans ekipie HSV.

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy