Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (13 pkt.)
  • 2 .VfL Wolfsburg (13 pkt.)
  • 3 .Borussia Dortmund (12 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (10 pkt.)
  • 5 .1. FSV Mainz 05 (10 pkt.)
  • 6 .SC Freiburg (9 pkt.)
  • 7 .1. FC Koeln (8 pkt.)
  • 8 .1. FC Union Berlin (6 pkt.)

Koronawirus w piłce. Salomon Kalou nagrał kompromitujący filmik i został zawieszony

Salomon Kalou zakpił z koronawirusa. Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej nagrał filmik, na którym widać, jak nie przestrzega obostrzeń związanych z pandemią. W efekcie został zawieszony.

Kalou gra w Hercie Berlin, razem z Krzysztofem Piątkiem. Iworyjczyk nie jest jednak podstawowym zawodnikiem. W tym sezonie rozegrał pięć meczów w Bundeslidze i dwa w Pucharze Niemiec.

Kalou jednak nie narzeka na nudę. Na nagraniu, które udostępnił na Facebooku, widać, jak zadowolony spaceruje po ośrodku treningowym Herhy, nie przestrzegając obostrzeń.

Na nagraniu piłkarz najpierw udał się do gabinetu trenera przygotowania fizycznego Henrika Kuchno. Następnie udał się do szatni, gdzie nie zachowywał bezpiecznej odległości, a co gorsza, witał się z kolegami przez podanie ręki.

Reklama

Następnie Kalou uciął sobie pogawędkę z Vedadem Ibiseviciem na temat cięć pensji w klubie. Na koniec nagrania udał się do pokoju fizjoterapeutów, gdzie klubowy lekarz David de Mel pobierał wymaz w celu przetestowania na obecność koronawirusa Jordana Torunarighi. Medyk nie był zadowolony z tej wizyty. Gdy zobaczył, że jest nagrywany, kazał piłkarzowi usunąć filmik.

Tak też się stało, ale najpierw nagranie wylądowało na mediach społecznościowych Salomona Kalou. Zniknęło dopiero po kilku godzinach.

Władze Herthy szybko zareagowały na zachowanie swojego piłkarza. Został on zawieszony. Klub wydał oświadczenie.

"Gracze Herhy są podzieleni na cztery grupy po osiem osób. Te grupy mają precyzyjny plan przemieszczania się, w pełnej zgodności z wytycznymi dotyczącymi dystansu społecznego" - napisano.

Hertha zamieściła też słowa samego Salomona Kalou, który żałuje całej sytuacji.

"Przykro mi, jeśli sprawiałem wrażenie, że nie biorę koronawirusa na poważnie. Chcę za to przeprosić. Rzeczywistość jest zupełnie inna. Naprawdę martwię się o mieszkańców Afryki, ponieważ systemy opieki zdrowotnej nie są tam tak dobre, jak w Niemczech. Nie panowałem nad sobą. Byłem podekscytowany i cieszyłem się, że moje testy na koronawirusa dały wynik negatywny. Chciałbym też przeprosić wszystkich, którzy znaleźli się w filmie, a nie wiedzieli, że prowadzę transmisję na żywo. Nie chciałem doprowadzić do takiej sytuacji" - mówi Kalou cytowany przez klub.

Klub poinformował, że piłkarz złamał procedury dlatego zawiesił go ze skutkiem natychmiastowym. Zawodnik nie może brać udziału w treningach i meczach. 

MP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje