Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (43 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (34 pkt.)
  • 3 .SC Freiburg (29 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (28 pkt.)
  • 5 .TSG 1899 Hoffenheim (28 pkt.)
  • 6 .Eintracht Frankfurt (27 pkt.)
  • 7 .1. FC Union Berlin (27 pkt.)
  • 8 .1. FC Koeln (25 pkt.)

Koronawirus. Bundesliga: Przy zakażeniu piłkarza, kwarantanna obu drużyn

Ministrowie sportu poszczególnych landów wyrazili zgodę na wznowienie rozgrywek niemieckiej Bundesligi. W dokumencie przekazanym kanclerz Angeli Merkel zapisano, że w przypadku stwierdzenia koronawirusa u jednego piłkarza, kwarantannie muszą się poddać obie drużyny.

Do wideospotkania ministrów z Merkel dojdzie w czwartek i wówczas mają zapaść wiążące decyzje. Już teraz jednak wiadomo, że wznowienie sezonu będzie wiązało się z dużymi restrykcjami.

Wszyscy piłkarze oraz sztaby klubów będą musiały przechodzić testy na zakażenie koronawirusem. Jeśli wynik będzie u kogoś pozytywny, wówczas dwutygodniową kwarantannę muszą przejść obie rywalizujące drużyny. Władze ligi (DFL) przedstawiły dokładny projekt kontroli bezpieczeństwa i higieny. Ministrowie sportu podkreślili jednak, że wszystkie założenia - także te o decyzji poddania całej drużyny kwarantannie - zależą od podejścia i zarządzeń miejscowych stacji sanitarnych.

Reklama

- Najczęściej dyskutowany jest punkt, co zrobić, gdy u jednego z piłkarzy lub członka sztabu zostanie stwierdzony koronawirus. To słaby punkt całego programu. Będziemy omawiać to z ekspertami - powiedział szef Borussii Dortmund Hans-Joachim Watzke, który ma nadzieję, że do takiej sytuacji w ogóle nie dojdzie, a cały koncept jest na tyle bezpieczny, że nikt nie zostanie zakażony.

- Będziemy prawdopodobnie najbardziej bezpieczną branżą działającą obecnie w społeczeństwie. Mecze bez udziału publiczności są formą, która wydaje się zapewniać nam wszystkim maksymalne bezpieczeństwo - dodał.

Podobnego zdania jest wirusolożka Ulrike Protzer, która wydawała opinię ws. wznowienia rozgrywek niemieckiej ekstraklasy.

- Ryzyko zakażenia jest bardzo niewielkie, ale jeśli nastąpi, obie drużyny muszą ponieść tego konsekwencje. Musimy być świadomi, że koronawirusa nie pozbędziemy się z dnia na dzień, ale sportowcy to nie jest grupa wysokiego ryzyka. Wiadomo jednak, że uprawianie i rozgrywanie sportów indywidualnych jest na pewno bezpieczniejsze - podkreśliła.

Protzer uważa, że piłkarska liga powinna wrócić, tym bardziej że brakuje jej też społeczeństwu. A rozgrywanie meczów bez udziału publiczności nie powinno być dużym zagrożeniem.

Pierwsze plany wznowienia rozgrywek w Niemczech dotyczyły daty 9 maja, teraz jednak coraz częściej mówi się o drugiej połowie tego miesiąca.

Pandemia koronawirusa sprawiła, że cały sportowy świat zamarł. Zawieszone, odwołane lub przełożone zostały nie tylko piłkarskie ligi, ale niemal wszystkie wydarzenia. Na Covid-19 choruje ponad 3,1 mln ludzi, w tym prawie 220 tys. zmarło. W Niemczech - zgodnie z ostatnimi danymi - zakażonych jest ponad 160 tys. osób, a zgon stwierdzono u 6,3 tys.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy