Reklama

Reklama

Klopp: Serce mi pęka, gdy patrzę na Kagawę

Menedżer Borussii Dortmund Juergen Klopp powiedział, że serce mu pęka, gdy widzi, że była gwiazda BVB - Japończyk Shinji Kagawa odgrywa tylko drugoplanową rolę w Manchesterze United.

24-letni pomocnik Borussii w ubiegłym roku przeszedł do United. Chociaż jego nowy klub wywalczył tytuł mistrza Anglii, Kagawa najczęściej zaczynał mecze na ławce rezerwowych, a na boisku pojawiał się w roli lewego pomocnika, choć nie jest to jego wymarzona pozycja.

- Kagawa jest  jednym z najlepszych piłkarzy na świecie, a gra 20 minut w United, w dodatku na lewym skrzydle! - nie krył rozczarowania Klopp w rozmowie z "Guardianem".

- Serce mi pęka. Mam łzy w oczach. Przecież Shinji to środkowy pomocnik, bardzo ofensywny, z "nosem" do zdobywania bramek, jakiego u mało kogo widziałem - stwierdził szkoleniowiec Borussii.

Reklama

- Ale dla większości Japończyków więcej znaczy grać dla Manchesteru United niż dla Borussii Dortmund. Płakaliśmy obaj, gdy opuszczał Borussię - wspomina Klopp.

W sobotę Borussia Dortmund zagra z Bayernem Monachium w finale Ligi Mistrzów na Wembley w Londynie. Od nowego sezonu graczem Bayernu będzie wychowanek BVB Mario Goetze. Media łączą z Bayernem także napastnika Borussii Roberta Lewandowskiego.

- Nie myślę o niczym innym niż finał z Bayernem - powiedział Klopp.

Niemiecki szkoleniowiec stwierdził, że obecnie nie interesują go inne kluby. - Może za trzy-cztery lata. Teraz Borussia to najlepsze miejsce dla mnie - podkreślił Klopp.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama