Reklama

Reklama

  • 1 .1. FC Koeln (0 pkt.)
  • 2 .1. FC Union Berlin (0 pkt.)
  • 3 .1. FSV Mainz 05 (0 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (0 pkt.)
  • 5 .Bayern Monachium (0 pkt.)
  • 6 .Borussia Dortmund (0 pkt.)
  • 7 .Borussia M' Gladbach (0 pkt.)
  • 8 .DSC Arminia Bielefeld (0 pkt.)

Kacper Przybyłko: Celem było utrzymanie, a gramy o awans

- Celem było utrzymanie, a gramy o awans - stwierdził piłkarz FC Koeln Kacper Przybyłko. W niedzielę jego zespół spotka się z broniącą się przed spadkiem z drugiej Bundesligi drużyną Franciszka Smudy - Jahn Ratyzbona.

W rundzie jesiennej Przybyłko rozegrał osiem meczów, ale żadnego w podstawowym składzie. Po zimowej przerwie ani razu nie pojawił się w składzie FC Koeln.

Reklama

- Niestety, podczas sparingu z MSV Duisburg na obozie w Turcji złamałem rękę w łokciu. W tym całym nieszczęściu miałem trochę... szczęścia, bowiem już tydzień po operacji wróciłem do treningów. Pierwotnie w niedzielę miałem nie zagrać przeciwko klubowi Smudy, przewidziany byłem tylko do drugiego zespołu, ale sytuacja zmieniła się ze względu na kontuzję najskuteczniejszego naszego napastnika Nigeryjczyka Anthony'ego Ujaha - powiedział 20-letni napastnik.

Zdaniem Przybyłki, po spadku z ekstraklasy ambicje FC Koeln nie były zbyt wygórowane. - Celem młodej drużyny było utrzymanie, a gramy o awans. Mamy szansę dostać się do barażów. Ale nikt w klubie nie mówi, że powrót do Bundesligi jest obowiązkiem - podkreślił.

Po 26 kolejkach zespół FC Koeln zajmuje czwarte miejsce, ze stratą jednego punktu do trzeciego FC Kaiserslautern. Trzecia pozycja gwarantuje udział w barażach. Niemal pewne promocji są Eintracht Brunszwik i Hertha Berlin. Z kolei Jahn Ratyzbona plasuje się na ostatniej, 18. pozycji i niedzielna konfrontacja jest z gatunku "być albo nie być".

W odróżnieniu od Przybyłki, podstawowym zawodnikiem klubu z Kolonii jest 24-letni Adam Matuszczyk. Był w kadrze na ubiegłoroczne mistrzostwa Europy, kiedy kadrę Polski prowadził Smuda.

Kacper Przybyłko urodził się w Niemczech, ale od kilku lat występuje w reprezentacjach Polski, począwszy od U-17. Kilka dni temu zdobył gola dla młodzieżowej kadry w towarzyskim spotkaniu z Łotwą (4-1) w Legionowie.

- Moi rodzice pochodzą z Wrocławia. Kiedy zaczęliśmy rozmawiać o kadrze, postawili sprawę jasno: to jest twój wybór. Zdecydowałem się na biało-czerwone barwy. Odkąd przyjeżdżam na zgrupowania reprezentacji, zawsze strzelam choć jedną bramkę - zaznaczył piłkarz mierzący 192 cm.

Przybyłko święta wielkanocne spędzi z rodziną w Polsce, a w przyszłości liczy na... częstsze kontakty z ojczyzną rodziców. - Mam nadzieję, że kiedyś odezwie się selekcjoner pierwszej reprezentacji... - zakończył.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę 2. Bundesligi

Dowiedz się więcej na temat: Franciszek Smuda | Adam Matuszczyk | FC Koeln | Kacper Przybyłko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje