Reklama

Reklama

Juergen Klopp – charyzmatyczny autor sukcesów Borussii

Juergen Klopp po zakończeniu sezonu odchodzi z Borussii Dortmund. Jeden z najbardziej charyzmatycznych szkoleniowców ostatnich lat nie będzie już zachwycał i zaskakiwał z ławki BVB.

- Mogłoby być trochę cieplej - odpowiedział Klopp po zwycięstwie w finale Pucharu Niemiec, zapytany, czy takiego wieczoru oczekiwał.

Takich wypowiedzi i smaczków było znacznie więcej. Klopp znany jest przecież ze spontanicznych reakcji przy linii bocznej. Gra razem z drużyną, a po golach swoich piłkarzy wybucha szaloną radością. 



Klopp spędził w Dortmundzie aż siedem sezonów. Nikt tak długo nie utrzymał posady w Borussii. Nie ma się co dziwić skoro za Kloppem przemawiały wyniki.

Borussia pod jego wodzą rozegrała 232 mecze i wygrała aż 129. Udawało się pokonywać nawet najgroźniejszego i znacznie bogatszego rywala - Bayern Monachium.

Reklama

- Kiedy Borussia wygrywała tu ostatni raz 19 lat temu, większość moich piłkarzy była jeszcze karmiona piersią - powiedział Klopp w lutym 2011 roku po zwycięstwie w Monachium.

Karierę trenerską Klopp rozpoczął w FSV Mainz w 2001 roku. Pierwszy mecz w roli szkoleniowca rozegrał już trzy dni po zakończeniu kariery piłkarskiej. Wcześniej przez 11 lat był piłkarzem Mainz. Zaczynał jako napastnik, a kończył jako obrońca. Wystąpił w ponad 300 meczach.

- W 2001 roku Juergen położył się spać jako piłkarz, a wstał będąc trenerem. Od tego czasu pracuje - mówi w rozmowie z Interią Dariusz Pasieka, wicedyrektor Szkoły Trenów PZPN, który grał przeciwko Kloppowi i poznał go na osobiście na szkoleniu trenerów UEFA PRO.

Z Mainz zdołał awansować do Bundesligi, zagrać nawet w Pucharze UEFA, a potem spaść. Po spadku jeszcze rok prowadził ekipę z Moguncji. Przed sezonem 2008/2009 został trenerem Borussii i przez siedem sezonów zrobił z dortmundczyków jeden z najlepszych klubów w Europie!

Klopp nic sobie nie robił ze słabszej kondycji finansowej klubu. Zabrał się do pracy i z zawodników, nie uchodzących za gwiazdy, wyciskał maksimum. W pierwszym sezonie rozgrywki Bundesligi zakończył na szóstym miejscu. Już w 2011 roku sięgnął po mistrzostwo Niemiec. Rok później powtórzył ten sukces, zdobywając rekordową liczbę punktów - 81 (w sezonie 2012/13 Bayern Monachium pobił ten rezultat).

- Borussia musiała postawić na swoich piłkarzy. Tanich, których Klopp wypromował. Juergen ma specyficzne podejście do pracy. Wymaga od piłkarzy dużego zaangażowania. To kwestia jego sposobu gry - pressing, wysoki atak po stracie piłki i próba natychmiastowego jej odzyskania - charakteryzuje grę zespołu Kloppa Pasieka.

Klopp doprowadził także BVB do zwycięstwa w Pucharze Niemiec i finału Ligi Mistrzów.

- Jeśli wygramy, to wcale nie będzie znaczyć, że jesteśmy najlepszym zespołem na świecie. Będzie to jedynie oznaczać, że pokonaliśmy najlepszy klub na świecie - powiedział Klopp przed finałem Ligi Mistrzów, w którym Borussia uległa Bayernowi 1-2.

Dopiero przed obecnym sezonem coś się wypaliło. Borussia rozpoczęła fatalnie i była nawet na ostatnim miejscu w tabeli Bundesligi. Teraz wygrzebała się ze strefy spadkowej, ale do powtórzenia sukcesów z poprzednich sezonów jeszcze daleko.

- Ten klub potrzebuje zmiany - powiedział trener Borussii. - Głównym problemem jest to, że dopóki ja tu jestem, patrzymy na nasze sukcesy z przeszłości - ocenił Klopp.

- Chylę czoła przed tym, co Juergen Klopp zrobił w Borussii Dortmund - uważa Pasieka.

Grzegorz Zajchowski


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL