Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (55 pkt.)
  • 2 .RB Lipsk (53 pkt.)
  • 3 .VfL Wolfsburg (45 pkt.)
  • 4 .Eintracht Frankfurt (43 pkt.)
  • 5 .Bayer 04 Leverkusen (40 pkt.)
  • 6 .Borussia Dortmund (39 pkt.)
  • 7 .1. FC Union Berlin (34 pkt.)
  • 8 .SC Freiburg (34 pkt.)

​Jerome Boateng: Następnym razem niech Rummenigge powie mi to prosto w twarz

Lider obrony Bayernu Monachium Jerome Boateng wciąż nie może pogodzić się z tym, że szef klubu Karl-Heinz Rummenigge publicznie go skrytykował. "Następnym razem niech powie mi to prosto w twarz" - słowa piłkarza cytuje "Bild".

Po sensacyjnej porażce w środowym meczu Ligi Mistrzów z FK Rostów (2-3) prezes bawarskiego klubu skrytykował Boatenga, który grał słabo i popełniał poważne błędy we wszystkich sytuacjach, w których rosyjski zespół zdobywał gole.

"To dla mnie już za dużo. Zarówno w jego interesie jak i całego klubu byłoby lepiej, gdyby Boateng zszedł z powrotem na ziemię" - powiedział Karl-Heinz Rummenigge.

Reklama

Boateng szybko odpowiedział na krytykę szefa przyznając, że grał słabo. Podkreślił jednak, że nie jest w najwyższej formie, bo kontuzja podczas Euro 2016 opóźniła jego przygotowania do sezonu. Zarzekał się także, że to nie styl życia stoi za jego słabszą dyspozycją.

Wydawało się, że temat został już zamknięty, a tymczasem Boateng zaatakował Rummeniggego. W wywiadzie dla Sky powiedział, że z krytyki "może się tylko śmiać" i zganił szefa za to, że skrytykował go publicznie. "Następnym razem może powiedzieć mi to prosto w oczy" - wypalił filar Bayernu.

Liga Mistrzów: wyniki, tabele, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Jerome Boateng | Bayern Monachium | Karl-Heinz Rummenigge

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje