Reklama

Reklama

  • 1 .VfL Wolfsburg (12 pkt.)
  • 2 .Bayern Monachium (10 pkt.)
  • 3 .Borussia Dortmund (9 pkt.)
  • 4 .1. FSV Mainz 05 (9 pkt.)
  • 5 .SC Freiburg (8 pkt.)
  • 6 .Bayer 04 Leverkusen (7 pkt.)
  • 7 .1. FC Koeln (7 pkt.)
  • 8 .1. FC Union Berlin (6 pkt.)

Heynckes pozostawia przyszłość otwartą

Jupp Heynckes nie podejmie na razie pracy w nowym klubie, ale przyszłość zostawia otwartą i nie wyklucza, że wróci jeszcze na ławkę trenerską. W tym sezonie zdobył trzy tytuły z Bayernem Monachium, ale jego miejsce zajmie Josep Guardiola.

68-letni szkoleniowiec poprowadził Bawarczyków do zwycięstwa w Champions League (w finale pokonali Borussię Dortmund 2-1), tytułu mistrza kraju i triumfu w Pucharze Niemiec (w finale z VfB Stuttgart 3-2).

"Nie lubię słów: na zawsze. Dlatego też nie mówię, że kończę. Chciałbym jeszcze wrócić na ławkę trenerską, ale chyba nie teraz. Chciałbym odpocząć. Mój organizm nie należy już do najmłodszych i w ostatnich tygodniach dostał nieźle w kość. Potrzebuję urlopu. W tym sezonie raczej postawię właśnie na odpoczynek" - powiedział.

Reklama

Heynckes przyznał, że dostał propozycje od kilku klubów, w tym z podobnymi tradycjami co Bayern, ale wszystkim odmówił. Od kilku tygodni w mediach spekuluje się o jego powrocie do Realu Madryt. Niemiecki trener nie zaprzeczył, ale i nie potwierdził.

"Tak jak już powiedziałem - odmówiłem wszystkim. Nawet tym klubom, w których pieniądze nie grają żadnej roli. Chcę się trochę odseparować od całego zamieszania, odpocząć i w spokoju przemyśleć swoją przyszłość. Niewykluczone jednak, że jeszcze kiedyś poprowadzę jakiś zespół" - dodał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje