Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (67 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (60 pkt.)
  • 3 .RB Lipsk (58 pkt.)
  • 4 .Borussia M' Gladbach (56 pkt.)
  • 5 .Bayer 04 Leverkusen (56 pkt.)
  • 6 .VfL Wolfsburg (42 pkt.)
  • 7 .TSG Hoffenheim (42 pkt.)
  • 8 .SC Freiburg (38 pkt.)

Hertha BSC - Union Berlin 4-0 w meczu 27. kolejki Bundesligi

W 51. minucie bombardowany Gikiewicz był już bezradny. Z lewej strony znakomicie zacentrował Marvin Plattenhardt, a Ibiszević strzałem głową nie dał szans na skuteczną obronę!

Reklama

Minęło kilkadziesiąt sekund, a Hertha wygrywała już 2-0! Ibiszević bardzo inteligentnie zagrał do Lukebakio, a ten za trzecim razem wreszcie zdecydował się na drybling. Minął Gikiewicza i skierował piłkę do pustej bramki!

Po godzinie gry było 3-0! Cunha zabawił się z rywalami w polu karnym, po czym dograł zewnętrzną częścią stopy do Lukebakio, który próbował strzału z przewrotki. Nie trafił w piłkę, ta dotarła do Ibiszevicia, który wycofał ją do Cunhy, a Brazylijczyk precyzyjnym strzałem umieścił piłkę przy słupku.

Kwadrans przed końcem na boisku pojawił się Krzysztof Piątek, zmieniając bohatera meczu Ibiszevicia. Bośniak strzelił gola i zanotował dwie asysty.

I już dwie minuty później było 4-0! To jednak nie Piątek został bohaterem Herthy, a Dedryck Boyata, który po rzucie rożnym odnalazł się w gąszczu czerwonych koszul i trafił do bramki strzałem głową!

Dowiedz się więcej na temat: Union Berlin | Hertha Berlin | Bundesliga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje