Reklama

Reklama

Hertha BSC - 1. FC Koeln 0-5 w 23. kolejce Bundesligi. Cały mecz Piątka

Hertha BSC z Krzysztofem Piątkiem w składzie została rozbita na własnym stadionie 0-5 przez 1. FC Koeln w 23. kolejce Bundesligi. Dla ekipy z Berlina to istny blamaż, szkoda że z reprezentantem Polski na placu gry od pierwszej do ostatniej minuty...

Odejście z AC Milan miało "uwolnić" Krzysztofa Piątka, ale wygląda na to, że jego nowa drużyna przeżywa równie głęboki - jeśli nawet nie głębszy - kryzys, co "Rossoneri". W grze Herthy nie funkcjonowało w sobotę nic.

Koeln bezlitośnie wykorzystało słabość swojego rywala. W pierwszych minutach popisał dał napastnik Jhon Cordoba, który już w 4. minucie otworzył wynik meczu efektownym lobem. Kilkanaście minut później ponownie odnalazł się w polu karnym i było już 2-0.

Trzecią bramkę Hertha sprezentowała rywalowi sama. Cordoba minął już bramkarza w polu karnym, ale tym razem zamiast strzelać, podał piłkę do kolegi. Jego strzał był bardzo nieudany i bramkarz Rune Jarstein zdążył z interwencją. Interweniował jednak tak nieporadnie, że wepchnął futbolówkę do własnej bramki, odbijając ją jeszcze po drodze od słupka!

Reklama

W drugiej połowie nie było wcale lepiej - patrząc na spotkanie z perspektywy Herthy i Piątka. Fani Koeln świętowali za to kolejne bramki swojego zespołu - najpierw na 4-0 podwyższył, wykorzystując sytuację sam na sam, Florian Kainz, a później cudownym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Mark Uth - 5-0.

Hertha BSC - 1. FC Koeln 0-5 (0-3)

Bramki: 0-1 Cordoba (4.), 0-2 Cordoba (22.), 0-3 Jarstein (37. - bramka samobójcza), 0-4 Kainz (62.), 0-5 Uth (69.).

Bundesliga: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL