Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (3 pkt.)
  • 2 .Hertha Berlin (3 pkt.)
  • 3 .Borussia Dortmund (3 pkt.)
  • 4 .FC Augsburg (3 pkt.)
  • 5 .RB Lipsk (3 pkt.)
  • 6 .SC Freiburg (3 pkt.)
  • 7 .TSG Hoffenheim (3 pkt.)
  • 8 .DSC Arminia Bielefeld (1 pkt.)

Hertha Berlin. Bruno Labbadia: Krzysztof Piątek będzie musiał przejść kwarantannę

- Krzysztof Piątek przejdzie kwarantannę i nie będzie gotowy na mecz Pucharu Niemiec. Jesteśmy jego pracodawcą, ale z drugiej strony gra teraz dla swojej kadry. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca - stwierdził Bruno Labbadia, pytany o sytuację Polaka. Hertha Berlin potwierdziła zatem, że polski napastnik nie wystąpi w najbliższym meczu stołecznej ekipy. Piłkarz reprezentacji Polski przebywa obecnie w Zenicy w związku z meczem Ligi Narodów z Bośnią i Hercegowiną.

Krzysztof Piątek będzie musiał przejść kwarantannę i opuści rozpoczęcie kolejnego sezonu w Bundeslidze. Tradycyjnie większość niemieckich ekip zacznie go od spotkania w 1. rundzie Pucharu Niemiec. Hertha Berlin zmierzy się z Eintrachtem Brunszwik i na pewno w meczu nie wystąpi polski napastnik.

Reklama

- Właśnie dowiedzieliśmy się, że Krzysztof Piątek przejdzie kwarantannę i nie będzie gotowy na mecz Pucharu Niemiec. Piątek został postawiony między młotem a kowadłem. Kontaktowaliśmy się z nim, on wie, że jest dla niego katastrofą fakt, iż zostanie umieszczony w pięciodniowej kwarantannie u progu nowego sezonu, na dodatek straci przez to jeden mecz. Jesteśmy jego pracodawcą, ale z drugiej strony gra teraz dla swojej kadry. Piłkarze nie powinni być stawiani w takiej sytuacji - stwierdził Bruno Labbadia, cytowany przez "Kicker".

- Bardzo szkoda, że nie zobaczymy Piątka w pierwszym meczu. Teraz my cierpimy przez to, że ludzie nie przestrzegali zasad - dodał.  

Decyzja o umieszczeniu Polaka w kwarantannie została potwierdzona przez lokalne organy zdrowia. Piątek nie uniknie jej, nawet gdyby przeszedł test na koronawirusa i miałby on wynik negatywny. 25-letni piłkarz przebywa obecnie z reprezentacją Polski, która rozgrywa pierwsze mecze Ligi Narodów. 4 września wystąpił w Amsterdamie przeciwko Holandii (porażka 0-1), a w poniedziałkowy wieczór podopieczni Jerzego Brzeczką zmierzą się na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną (godz. 20.45), czyli w kraju, który jest obszarem wysokiego ryzyka zakażenia. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje