Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (19 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (18 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (16 pkt.)
  • 4 .SC Freiburg (16 pkt.)
  • 5 .1. FC Union Berlin (15 pkt.)
  • 6 .VfL Wolfsburg (13 pkt.)
  • 7 .1. FC Koeln (12 pkt.)
  • 8 .RB Lipsk (11 pkt.)

Herbert Hainer ostrzega gigantów piłki. Przykładem FC Barcelona

Szef Bayernu Monachium, Herbert Hainer przestrzegł czołowe kluby świata przed nieustannym podnoszeniem wynagrodzeń dla piłkarzy. Jego zdaniem jest do ślepa uliczka futbolu.

Aktualnie największe gwiazdy piłki mogą liczyć na niebotyczne wręcz pieniądze. Cristiano Ronaldo może w Manchesterze United liczyć na 75 milionów euro podstawowego, rocznego wynagrodzenia. Podobne pieniądze ma w PSG otrzymywać Lionel Messi a kwoty wynagrodzeń wynoszące powyżej 20 milionów euro nikogo już przesadnie nie dziwią.

Giganci piłki wydają wielkie pieniądze

Na tle tych liczb pensje oferowane przez Bayern Monachium wyglądają niezwykle skromnie. Według niedawno ujawnionych informacji tylko jeden piłkarz - Robert Lewandowski - zarabia powyżej 20 milionów za rok gry. Jest to jednak świadoma polityka władz, o czym mówił Hainer.

- Wszyscy mówimy o problemach finansowych Barcelony, bo zostały one publicznie nagłośnione. Klubów w tarapatach na pewno jest jednak więcej, tymczasem pensje zawodników i agentów rosną. To nie może być zdrowe - alarmuje. 

Reklama

Jak zauważył, Bayern od lat jest w stanie skutecznie rywalizować z potęgami, mimo swojej restrykcyjnej polityki. - Wypadamy dobrze mając zarówno sportowe ambicje, jak i stabilność finansową - ocenił.

TC



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje