Reklama

Reklama

Haaland trafił w dziwnym meczu Borussii, Diaby trzy razy pokonał Gikiewicza

Borussia Dortmund wygrała na wyjeździe z TSG Hoffenheim 3-2, ale równie dobrze mogła stracić komplet punktów. Z kolei Bayer Leverkusen rozbił na własnym stadionie FC Augsburg z dwoma Polakami w składzie aż 5-1 w 20. kolejce Bundesligi. Z dwóch napastników - Erling Haaland i Patrik Schick, którzy są za plecami Roberta Lewandowskiego w klasyfikacji strzelców, trafił tylko ten pierwszy.

Spotkanie na PreZero Arena zaczęło się zgodnie z oczekiwaniami, bowiem to BVB objęło prowadzenie. Goście w szóstej minucie przeprowadzili świetną akcję, w której uczestniczyli Donyell Malen, Raphael Guerreiro, Jude Bellingham, wymieniając podania na jeden kontakt. Holender dograł przed bramkę, gdzie piłkę do siatki skierował Erling Haaland. To było 16. trafienie Norwega w tym sezonie Bundesligi. Liderem klasyfikacji snajperów jest Lewandowski z 23 golami.

Trzy minuty później Hoffenheim straciło jeszcze piłkarza. Z powodu kłopotów zdrowotnych murawę musiał opuścić Christoph Baumgartner, a zastąpił go Georginio Rutter.

Z kolei po kwadransie wstrzymali oddech wszyscy w ekipie Borussii, ponieważ przy atakowaniu bramki rywali ucierpiał Haaland. Po interwencji medycznej napastnik był jednak w stanie wrócić do gry.

Reklama

Bundesliga. Manuel Akanji ratuje Borussię Dormund

Tymczasem na murawie do głosu doszli gospodarze. W 23. minucie Chris Richards "główkował" w poprzeczkę, natomiast w 41. Manuel Akanji w ostatniej chwili przeciął podanie Ruttena do Andreja Kramaricia, ratując zespół przed utratą gola.

W doliczonym czasie pierwszej połowy Hoffenheim doprowadziło jednak do wyrównania. Z prawej strony dośrodkował Ihlas Bebou, a niepilnowany Kramarić posłał piłkę do siatki.

Borussia wróciła na prowadzenie w 58. minucie. Mats Hummels zagrał prostopadłą piłkę, Malen wymienił ją na jeden kontakt z Haalandem, a następnie Holender zagrał do Marca Reusa, który w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza rywala. To był drugi i ostatni celny strzał dortmundczyków w tym meczu!

Mimo to w 66. minucie goście wygrywali już 3-1. Malen dośrodkował z lewej strony, a próbujący wyprzedzić Thorgena Hazarda David Raum wpakował piłkę do własnej siatki.

W międzyczasie murawę opuścił Haaland, trzymając się za przywodziciela, którego zastąpił Axel Witsel.

Gospodarze wrócili do gry w 77. minucie, kiedy Rutter wykorzystał zagranie Munasa Dabbura i nie dał szans Gregorowi Koblowi. W końcówce Hoffenheim próbowało wywalczyć punkt, miało okazje, ale wynik się już nie zmienił.

TSG 1899 Hoffenheim - Borussia Dortmund 2-3 (1-1)

Bramki: 0-1 Haaland (6.), 1-1 Kramarić (45.+1), 1-2 Reus (58.), 1-3 Raum (66., samobójcza), 2-3 Rutter (77.).

Na BayArena bohaterem został Moussa Diaby. Napastnik "Aptekarzy" ustrzelił hat-tricka.

Prowadzenie dla Bayeru uzyskał już w dziewiątej minucie Karim Bellarabi. Zawodnik otrzymał podanie wzdłuż linii bramkowej od Mitchela Bakkera i pokonał Rafała Gikiewicza. Drugo gol dla gospodarzy padł w 24. minucie, którzy rozegrali piłkę w środku, Amin Adli podał do Diaby'ego, którego nie upilnował inny Polak w barwach Augsburga, Robert Gumny, a Francuz rozpoczął strzelanie w sobotę.

Bundesliga. Rafał Gikiewicz utrzymywał Augsburg w grze

Potem Augsburg w grze utrzymywał Gikiewicz. Przed przerwą wyszedł obronną ręką w sytuacji sam na sam z Patrikiem Shickiem, najlepszym strzelcem Bayeru, a po zmianie stron z Bellarabim.

Nadzieję gościom przywrócił Arne Maier w 62. minucie, ale potem trwał koncert "Aptekarzy". Trzy minuty później znowu trafił Diaby, dobijając strzał Jeremiego Frimponga, a Francuz koncert zakończył w 69. minucie, kompletując hat-tricka.

To nie był jednak koniec popisów strzeleckich Bayeru. W 81. minucie wynik ustalił rezerwowy Lucas Alario, który zmienił Schicka. Argentyńczyk dostał podanie od Roberta Andricha i choć przeszkadzał mu Diaby, to zdołał uderzeniem piętą, pomiędzy nogami zaskoczonego Gikiewicza, trafić do siatki.

Bayer 04 Leverkusen - FC Augsburg 5-1 (2-0)

Bramki: 1-0. Bellarabi (9.), 2-0 Diaby (24.), 2-1 Maier (62.), 3-1 Diaby (65.), 4-1 Diaby (69.), 5-1 Alario (81.).

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy