Reklama

Reklama

  • 1 .1. FC Koeln (0 pkt.)
  • 2 .1. FC Union Berlin (0 pkt.)
  • 3 .1. FSV Mainz 05 (0 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (0 pkt.)
  • 5 .Bayern Monachium (0 pkt.)
  • 6 .Borussia Dortmund (0 pkt.)
  • 7 .Borussia Moenchengladbach (0 pkt.)
  • 8 .DSC Arminia Bielefeld (0 pkt.)

Franck Ribery był kuszony przez Chińczyków, ale rozmawia o pozostaniu w Bayernie Monachium

Umowa Francka Ribery'ego z mistrzem Niemiec wygasa z końcem sezonu. Rywal Roberta Lewandowskiego w składzie Bayernu chce jednak zostać w Bawarii, choć na brak ofert nie może narzekać.

Wyniki, tabela, statystyki Bundesligi - TUTAJ

Pierwsze kroki w sprawie przedłużenia umowy przez Francuza zostały już zrobione.

"Miałem krótką rozmowę na ten temat z Uli Hoenessem i Karlem-Heinzem Rummenigge. Chciałbym zostać w Bayernie dwa lata dłużej" - mówi 33-letni Ribery w rozmowie z "Bildem".

Francuz na razie nie zastanawia się nad innymi ofertami, choć takie otrzymał. Okazuje się bowiem, że zgłosili się po niego... Azjaci.

"Jeśli chciałbym dużo zarobić, to musiałbym się przeprowadzić do Chin, a miałem stamtąd ofertę. Pieniądze nie są jednak dla mnie najważniejsze, więc ten kierunek na razie mnie nie interesuje. Chcę zostać w Monachium i cieszyć się z kibicami z kolejnych tytułów. Bayern to mój klub!" - podkreśla Ribery.

Francuz musiał jednak oprzeć się sporej pokusie, bo Chińczycy piłkarzom proponują bajońskie sumy. Do Azji, skuszeni wielkimi pieniędzmi, przenieśli się już tacy zawodnicy jak: Ramires z Chelsea, Alex Teixiera z Szachtara Donieck, czy Jackson Martinez Atletico Madryt.

Reklama

Tymczasem agencja Xinhua donosi, że to właśnie w Chinach jest najbogatszy klub świata. Według najnowszej wyceny Guangzhou Evergrande warte jest  2,36 mld funtów, podczas gdy Real Madryt 2,26 mln funtów, Barcelona 2,18, a Bayern Monachium 1,65.

Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski | Bayern Monachium | Frank Ribery

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje