Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (19 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (18 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (18 pkt.)
  • 4 .RB Lipsk (17 pkt.)
  • 5 .1. FC Union Berlin (15 pkt.)
  • 6 .VfL Wolfsburg (14 pkt.)
  • 7 .Borussia Moenchengladbach (12 pkt.)
  • 8 .VfB Stuttgart 1893 (11 pkt.)

FC Augsburg - Bayern Monachium 1-3 w dziewiątej kolejce Bundesligi

FC Augsburg przegrał na własnym stadionie z Bayernem Monachium 1-3 w dziewiątej kolejce Bundesligi. Bohaterami derbów Bawarii byli Robert Lewandowski i Arjen Robben, którzy mieli udział przy wszystkich golach ekipy mistrza Niemiec.

"Lewy" znakomicie rozpoczął sezon. Strzelał gole jak na zawołanie i już po trzech kolejkach Bundesligi miał na koncie pięć trafień. Od tego momentu nie potrafił jednak wpisać się na listę strzelców w rozgrywkach ligowych. Nie zdobył bramki w pięciu kolejnych meczach, co wcześniej mu się nie zdarzało.

Reklama

Polak na SGL Arena był aktywny od samego początku. Już w ósmej minucie dostał dobrą piłkę od Douglasa Costy, wpadł z nią w pole karne, ale sytuację uratował wyjściem z bramki Marwin Hitz.

Lewandowski w końcu przełamał się w 19. minucie. Goście wyprowadzili akcję z własnej połowy. Piłkę na prawym skrzydle otrzymał Arjen Robben. Holender w swoim stylu ściął do środka i podał polskiemu napastnikowi, który wpadł w "16" i posłał piłkę obok bramkarza rywala.

To był pierwszy gol "Lewego" w Bundeslidze od 17 września.

Chwilę później Bayern prowadził już 2-0. I znowu stało się to za sprawą duetu Robben-Lewandowski. Holender podał do Polaka, który trochę wyrzucony ze światła bramki, dośrodkował na jej przedpole. Tam przeciął je Paul Verhaegh, ale zagrał wprost pod nogi "Lewego", który znalazł niepilnowanego Robbena, a ten trafił do siatki. Holender natychmiast podbiegł do Polaka, dziękując mu za asystę.

W 36. minucie z prawej strony dośrodkował Robben, najwyżej w polu karnym skoczył Lewandowski, ale minimalnie się pomylił uderzając piłkę głową.

Tuż przed przerwą gospodarze mieli wyśmienitą okazję do zdobycia kontaktowej bramki. Xabi Alonso wybijając piłkę z pola karnego podał wprost pod nogi Ja-cheola Koo, którego strzał z linii "16" obronił Manuel Neuer.

Początek drugiej połowy również był mocny w wykonaniu gości. W 48. minucie Robben przejął podanie Gojki Kaczara, zagrał prostopadłe do wychodzącego Lewandowski, a ten minął Hitza i strzelił drugiego gola w dzisiejszym meczu. To było siódme trafienia kapitana "Biało-czerwonych" w tym sezonie Bundesligi.  W klasyfikacji strzelców napastnik Bayernu ustępuje tylko o jedną bramkę Anthony'emu Modeste z 1.FC Koeln.

W 62. minucie "Lewy" mógł mieć na koncie hat-tricka. Polski napastnik przegrał jednak pojedynek w sytuacji sam na sam z bramkarzem Augsburga.

Gospodarzom udało się w końcu zdobyć bramkę. W 67. minucie wykorzystali nieporozumienia w obronie Bayernu i Koo, po podaniu Daniela Baiera, posłał z kilku metrów piłkę do siatki.

Bayern z 23 punktami pozostał liderem Bundesligi. Podopieczni Carla Ancelottiego o dwa "oczka" wyprzedzają RB Lipsk. Beniaminek wygrał dzisiaj na wyjeździe z SV Darmstadt 2-0.

W sobotę cały mecz rozegrał także Jakub Błaszczykowski, występując na prawej obronie. Jego VfL Wolfsburg przegrał jednak Volkswagen Arena z Bayerem Leverkusen 1-2.

Gola dla gospodarzy strzelił Maximilian Arnold w 27. minucie. Trafienia dla "Aptekarzy" były dziełem Admira Mehmediego (79.) i Tina Jedvaja (83.).

Na zakończenie sobotnich meczów odbył się hit, czyli derby Zagłębia Ruhry. Borussia Dortmund bezbramkowo zremisowała na własnym stadionie z Schalke 04 Gelsenkirchen. 90 minut w zespole gospodarzy rozegrał Łukasz Piszczek.

Najlepszą okazję bramkową w tym meczu zmarnowała Borussia, gdy po strzale Ousmane Dembélé w drugiej połowie piłka trafiła w poprzeczkę.

Bundesliga - wyniki, terminarz, tabela

Dowiedz się więcej na temat: Bayern Monachium | Robert Lewandowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje