Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (43 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (34 pkt.)
  • 3 .SC Freiburg (29 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (28 pkt.)
  • 5 .TSG 1899 Hoffenheim (28 pkt.)
  • 6 .Eintracht Frankfurt (27 pkt.)
  • 7 .1. FC Union Berlin (27 pkt.)
  • 8 .1. FC Koeln (25 pkt.)

Erling Haaland odpalił "bombę". "Pewne rzeczy wydarzą się teraz"

Erling Haaland w rozmowie z norweskim oddziałem Viaplay zdradził, że Borussia Dortmund naciska na niego, by podjął decyzję w sprawie swojej przyszłości. Genialny Norweg musi zdecydować, w jakim klubie będzie grał w kolejnym sezonie.

W piątkowym wieczór Erling Haaland znów pokazał klasę. Norweg strzelił dwa gole dla Borussii Dortmund wygranym 5-1 meczu z SC Freiburg.

Wszystko to pomimo tego, że 21-latek nie może skupić się wyłącznie na zdobywaniu bramek. Musi bowiem myśleć o swojej przyszłości.

Borussia Dortmund naciska. Co zrobi Erling Haaland?

- Przez ostatnie sześć miesięcy zdecydowałem się nic nie mówić z powodu szacunku do Dortmundu, ale teraz klub naciska na mnie, bym podjął decyzję w sprawie przyszłości. Tymczasem ja chcę tylko grać w piłkę - powiedział Erling Haaland w pomeczowym wywiadzie dla norweskiego oddziału Viaplay.

- Od początku mówiłem, że chcę skupić się na futbolu, ponieważ wtedy gram na swoim najwyższym poziomie. Nie gdy myślę o innych rzeczach - dodał.

Reklama

Norweg przyznał, że klub chce, by decyzja w sprawie jego przyszłości zapadła jak najszybciej. - Pewne rzeczy wydarzą się teraz - zadeklarował. Przyznał przy tym, że chwilowo musi wstrzymać się z wyborem, ze względu na trudny okres i napięty terminarz.

Wszystko wskazuje na to, że Erling Haaland opuści Borussię Dortmund latem. Faworytami w wyścigu o Norwega są Real Madryt oraz FC Barcelona.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama