Reklama

Reklama

  • 1 .1. FC Koeln (0 pkt.)
  • 2 .1. FC Union Berlin (0 pkt.)
  • 3 .1. FSV Mainz 05 (0 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (0 pkt.)
  • 5 .Bayern Monachium (0 pkt.)
  • 6 .Borussia Dortmund (0 pkt.)
  • 7 .Borussia Moenchengladbach (0 pkt.)
  • 8 .DSC Arminia Bielefeld (0 pkt.)

Eintracht Brunszwik - Borussia Dortmund 1-2 w Bundeslidze

Borussia Dortmund przerwała serię czterech kolejnych spotkań w Bundeslidze bez zwycięstwa. Wicemistrzowie Niemiec wygrali w szczęśliwych okolicznościach wyjazdowy mecz z Eintrachtem Brunszwik 2-1. Obydwa gole dla BVB zdobył Pierre-Emerick Aubameyang.

EINTRACHT - BORUSSIA MINUTA PO MINUCIE

Borussia czekała na ligowe zwycięstwo od 30 listopada ubiegłego roku, kiedy sięgnęła po komplet punktów w wyjazdowym meczu z Mainz. W starciu z Eintrachtem wicemistrzowie Niemiec byli zdecydowanymi faworytami, ale długo męczyli się z głównym kandydatem do spadku z Bundesligi.

Inna sprawa, że goście z Dortmundu mieli pecha. Kłopoty ze wzrokiem w piątkowy wieczór miał sędzia Marco Fritz. Niemiecki arbiter nie zauważył zagrania piłki ręką w polu karnym przez Omara Elabdellaouiego (14. minuta), dopatrzył się też spalonego przy prawidłowo zdobytym golu przez Pierre-Emericka Aubameyanga (41. min).

Reklama

Goście wyszli na prowadzenie w 31. minucie. Marco Reus precyzyjnie dograł do Roberta Lewandowskiego, ten dośrodkował przed bramkę, a Aubameyang głową wpakował piłkę do siatki. Tuż po przerwie Reus mógł podwyższyć na 2-0, ale przegrał pojedynek z dobrze dysponowanym Danielem Davarim.

Przeciętny występ zaliczyła defensywa Borussii, na zbyt wiele pozwalając drużynie z najgorszym atakiem w Bundeslidze. W 55. minucie niefrasobliwość obrońców wykorzystał Benjamin Kessel. Bez problemu doszedł w polu karnym do dośrodkowania z rzutu rożnego i pewnym strzałem pokonał Romana Weindefellera.

Borussia szybko odzyskała prowadzenie. Znów w roli głównej wystąpił Aubameyang. Tym razem skrzydłowy BVB wykorzystał dobre podanie Reusa i dokładnym uderzeniem z kilkunastu metrów pokonał Davariego.

Sposobu na bramkarza Eintrachtu nie znalazł natomiast w piątek Reus. Reprezentant Niemiec na kwadrans przed końcem po raz drugi stanął oko w oko z Davarim, ale znów musiał uznać wyższość rywala.

W końcówce na 3-1 bramkę mógł zdobyć jeszcze Henrich Mchitarjan, ale trafił w słupek. Chwilę później sędzia nie podyktował rzutu karnego po zagraniu piłki ręką przez Marcela Schmelzera. W nieodgwizdanych "jedenastkach" remis 1-1.

W doliczonym czasie gry katastrofalnie dysponowaną linię obrony BVB mógł skarcić Ermin Bicakcić, ale po jego strzale głową z kilku metrów piłka odbiła się od słupka.

Borussia szczęśliwie wygrała z Eintrachtem 2-1, kończąc serię czterech kolejnych spotkań w Bundeslidze bez zwycięstwa.

Cały mecz w zespole z Dortmundu rozegrał Lewandowski. Był aktywny, zaliczył asystę, parokrotnie oddał piłkę w polu karnym lepiej ustawionym partnerom. W 86. minucie na boisko za Kevina Grosskreutza wszedł Łukasz Piszczek.

Eintracht Brunszwik - Borussia Dortmund 1-2 (0-1)

Raport meczowy

Zobacz strzelców bramek, tabelę, terminarz i wyniki Bundesligi

Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne