Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (43 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (34 pkt.)
  • 3 .SC Freiburg (29 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (28 pkt.)
  • 5 .TSG 1899 Hoffenheim (28 pkt.)
  • 6 .Eintracht Frankfurt (27 pkt.)
  • 7 .1. FC Union Berlin (27 pkt.)
  • 8 .1. FC Koeln (25 pkt.)

Drużyna Borysiuka i Świerczoka coraz bliższa degredacji

Schalke Gelsenkirchen pokonało Kaiserslautern, a Hannover był lepszy od FC Koeln (po 4:1) w niedzielnych meczach 26. kolejki niemieckiej Bundesligi. Dzień wcześniej zwycięstwa odnieśli pretendenci do tytułu - Borussia Dortmund i Bayern Monachium.

Z Polaków w niedzielnych spotkaniach 90 minut na murawie spędził jedynie Ariel Borysiuk. Jego Kaiserslautern, mimo prowadzenia u siebie 1:0 (Rodnei w 3. minucie), przegrał 16. mecz z rzędu. W 62. minucie na murawie pojawił się napastnik gospodarzy Jakub Świerczok.

W barwach Schalke skutecznością imponuje z kolei Holender Klaas Jan Huntelaar, który tym razem strzelił jednego z czterech goli. W 37. ostatnich meczach zdobył 38 bramek.

Zespół z Gelsenkirchen jest czwarty w tabeli, ale do lidera Borussii traci już dziewięć punktów. Kaiserslautern jest ostatnie i grozi mu spadek.

Reklama

Hannover 96 (Artur Sobiech poza kadrą) rozgromił FC Koeln 4:1, a w przegranej drużynie do 73. minuty grał Sławomir Peszko.

Piłkarze Borussii Dortmund z trzema reprezentantami Polski w składzie odnieśli 18. zwycięstwo w Bundeslidze. W sobotę lider pokonał u siebie Werder Brema 1:0 i utrzymał pięć punktów przewagi nad Bayernem, który rozbił 6:0 Herthę Berlin.

Cały mecz w barwach Borussii rozegrali Łukasz Piszczek (w pierwszej połowie zobaczył żółtą kartkę) i Robert Lewandowski, a Jakub Błaszczykowski został zmieniony w 90. minucie.

Kagawa w dniu swoich 23. urodzin już w ósmej minucie wykończył składną akcję zespołu. To dziewiąta bramka Japończyka w obecnym sezonie. Drużyna z Dortmundu kontynuuje znakomitą passę - nie przegrała już 20 kolejnych meczów w Bundeslidze.

"Tych urodzin nigdy nie zapomnę. Nie mogłem zrobić sobie lepszego prezentu" - skomentował strzelec jedynego gola.

O imprezie jednak nie mogło być mowy. "We wtorek mamy bardzo ważny mecz w Pucharze Niemiec i musimy się na niego w stu procentach skoncentrować. Na świętowanie urodzin i sukcesów przyjdzie jeszcze czas" - powiedział trener Juergen Klopp.

W rozegranym wieczorem spotkaniu Bawarczycy rozgromili na wyjeździe Herthę Berlin 6:0, ustalając wynik już w 67. minucie. Trzy bramki, w tym dwie z rzutów karnych, zdobył Holender Arjen Robben.

W ostatnich tygodniach podopieczni Juppa Heynckesa nie mają litości dla swoich rywali, strzelili w trzech meczach aż 20 goli. W poprzedniej kolejce wygrali z Hoffenheim 7:1, a kilka dni później pokonali w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów FC Basel 7:0.

"Uwierzyliśmy w to, że pięć punktów straty do Borussii uda się jeszcze nadrobić" - skomentował Arjen Robben.

Osiem punktów do Borussii traci jej imienniczka z Moenchengladbach. W sobotę trzecia drużyna Bundesligi wygrała na wyjeździe w ciekawie zapowiadającym się spotkaniu z Bayerem Leverkusen 2:1.

W meczu FC Augsburg - FSV Mainz (2:1) do 57. minuty w zespole gości wystąpił reprezentant Polski Eugen Polanski.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Bundesligi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy