Reklama

Reklama

Dietmar Hamann spędził noc w areszcie za przemoc wobec swojej partnerki

Były reprezentant Niemiec, a obecnie ekspert telewizyjny - Dietmar Hamann, znany z kontrowersyjnej krytyki Roberta Lewandowskiego, trafił do aresztu za napaść na swoją partnerkę. Do przykrej sytuacji doszło podczas wakacji, które para spędza w Sydney. Hamann odpowie za agresję przed sądem.

Jak poinformował serwis internetowy australijskiej telewizji 9news.com.au, pomiędzy Hamannem a jego partnerką w piątek w nocy doszło do kłótni i były piłkarz popchnął kobietę. Nie odniosła obrażeń, ale wezwała policję. W efekcie Hamann został zatrzymany.

Podobno zwolniono go z zastrzeżeniem, że nie będzie zbliżał się ani kontaktował z kobietą, ale natychmiast zadzwonił do niej i wówczas policja ponownie wpakowała go za kraty.

Zwolniono go w sobotę rano za kaucją i po zostawieniu paszportu. Na czwartek wyznaczona została rozprawa sądowa, a do tego czasu Hamann ma regularnie meldować się na posterunku policji.

Reklama

- Nie mam niczego do powiedzenia - odparł były piłkarz zapytany przez dziennikarzy o zarzuty, jakie usłyszał.

Hamann rozegrał 59 meczów w reprezentacji Niemiec. Był piłkarzem Bayernu Monachium, z którym wywalczył dwa mistrzostwa Niemiec. W 1998 roku przeniósł się na Wyspy, gdzie bronił barw Newcastle, Liverpoolu, Boltonu, Manchesteru City i Milton Keynes Dons. W 2005 roku wygrał z "The Reds" Ligę Mistrzów.

Ostatnio było o nim głośno z powodu ostrej krytyki Roberta Lewandowskiego. Zdaniem Hamanna "Lewy" stał się problemem Bayernu Monachium i niemiecki gigant powinien sprzedać polskiego napastnika (szczegóły znajdziesz tutaj).

Trzy miesiące po zaskakujących słowach Hamanna Lewandowski po raz czwarty został królem strzelców Bundesligi, w dużej mierze przyczyniając się do zdobycia przez Bayern mistrzostwa i Pucharu Niemiec.

MZ

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL