Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (52 pkt.)
  • 2 .RB Lipsk (50 pkt.)
  • 3 .VfL Wolfsburg (45 pkt.)
  • 4 .Eintracht Frankfurt (42 pkt.)
  • 5 .Borussia Dortmund (39 pkt.)
  • 6 .Bayer 04 Leverkusen (37 pkt.)
  • 7 .1. FC Union Berlin (34 pkt.)
  • 8 .SC Freiburg (34 pkt.)

Der Klassiker. Bayern Monachium - Borussia Dortmund 5-0. Dwa gole "Lewego"

Bayern Monachium rozbił Borussię Dortmund 5-0 w hicie nie tylko 28. kolejki, ale całego sezonu Bundesligi. Ten mecz może zadecydować, kto zdobędzie mistrzowską paterę. Robert Lewandowski strzelił dwa gole i zaliczył asystę. Snajper Bayernu z 15. golami na koncie został najlepszym strzelcem w historii Der Klassiker. Wyprzedził legendarnego Gerda Muellera. W obronie gości grał Łukasz Piszczek.

Bundesliga: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Polscy piłkarze najlepszych niemieckich zespołów znaleźli się w podstawowych składach. Powracający do gry po długiej przerwie spowodowanej kontuzją "Piszczu" zmieniony został w 69. minucie.

Przed meczem teoretycznie faworytem był Bayern, bo gra u siebie, ale to Borussia otwierała tabelę z 63 punktami na koncie, a monachijczycy mieli  o dwa mniej. Bawarczycy wiedzieli, że jeśli przegrają, ich szanse na obronę tytułu poważnie stopnieją. Po tym spotkaniu pozostanie jeszcze sześć kolejek, w których musieliby odrobić aż sześć punktów (pięć nie wystarczyłoby, bo pierwszy mecz z BVB przegrali 2-3).

Bayern ostro ruszył do przodu i błyskawicznie wywalczył rzut rożny, po którym bliski zdobycia gola był Mats Hummels, ale główkował minimalnie niecelnie. Już po chwili stuprocentową okazję miał Robert Lewandowski - dostał podanie na czystą pozycję od Thomasa Muellera, jednak nie zdecydował się na strzał i na dodatek źle przyjął piłkę. Zamiast cieszyć się z gola, zwijał się bólu, bo ostro zaatakował go powracający Abdou Diallo. Polak obił sobie żebra i miał problem ze złapaniem tchu, ale po chwili mógł grać dalej.

Borussia szybko pokazała, jak potrafi być groźna. W 6. minucie akcję rozprowadził Marco Reus, wycofał piłkę przed bramkę, a Mahmoud Dahoud trafił w słupek.

Cztery minuty później Bayern wykonywał rzut rożny i Hummelsowi udało się to, czego tak bliski był na początku spotkania - po wrzutce Thiago celnie główkował i dał gospodarzom prowadzenie.

W 17. minucie Lewandowski odebrał piłkę Zagadou, przerzucił ją nad wybiegającym z bramki Romanem Buerki, a potem strzelił w akrobatyczny sposób, a futbolówka trafiła w słupek i wpadła do siatki! To 200. gol "Lewego" w Bundeslidze i 14. w niemieckim klasyku. Polak zrównał się w tej klasyfikacji z legendarnym Gerdem Muellerem.

Bawarczycy wciąż atakowali i w roli głównej był Buerki, który szybko został wystawiony na kolejne próby, ale obronił strzały Lewandowskiego i Muellera, a w 31. minucie główkę Hummelsa.

Bayern dominował i był coraz bliżej zdobycia trzeciego gola. W 38. minucie Buerki po raz kolejny uratował Borussię broniąc uderzenie głową Lewandowskiego. Nie minęła minuta, a na bramkę swojego byłego zespołu znów strzelał Hummels, lecz tym razem spudłował.

Lewandowski rozgrywał bardzo dobry mecz i Zagadou kompletnie sobie z nim nie radził. W 40. minucie musiał ratować się faulem taktycznym, żeby Polak nie znalazł się w sytuacji sam na sam. Sędzia ukarał piłkarza BVB żółtą kartką, a Bayern tak rozegrał rzut wolny, że Javi Martinez podwyższył na 3-0 po asyście "Lewego".

Borussia była rozbita i jeszcze przed przerwą straciła czwartego gola - dośrodkował Mueller, a główkował Serge Gnabry.

Bayern oddał inicjatywę na początku drugiej połowy, ale rywale nie potrafili poradzić sobie z wysokim pressingiem gospodarzy i skupili się na destrukcji. Borussia zupełnie nie radziła sobie, gdy Bawarczycy wykonywali rzuty rożne. Po kolejnym z nich, w 52. minucie, stuprocentowej okazji nie wykorzystał Gnabry, który nieczysto trafił w piłkę. "Lewy" polował na drugiego gola i był blisko po oskrzydlającej akcji Kingsleya Comana z Davidem Alabą, jednak zabrakło mu pół metra, żeby dosięgnąć piłki i wbić ją do pustej bramki.

W 70. minucie żółtymi kartkami ukarali zostali Lewandowski i Thomas Delaney. Piłkarz BVB nie mógł znaleźć sposobu na Polaka, więc chwycił go za nadgarstek i nie mu pozwolił ruszyć z akcją. "Lewy" odreagował odpychając rywala i sędzia ostudził emocje karząc ich kartkami. Następne brzydkie faule na Lewandowskim w ciągu zaledwie kilku minut Marco Reusa i Axela Witsela mogły sugerować, że rywale chcą sprowokować polskiego snajpera, aby wyleciał z boiska z czerwoną kartką i w ten sposób osłabić Bayern w kolejnych meczach. Sędzia był jednak bardzo wyrozumiały dla obu gwiazd Dortmundu i żadnego z nich nie ukarał kartką.

Dwie minuty przed końcem Lewandowski wyprzedził Gerda Muellera na liście najlepszych strzelców Der Klassiker. Polak z bliska trafił do bramki po podaniu Gnabry'ego.

Mirosz

Bayern Monachium - Borussia Dortmund 5-0 (4-0)

1-0 Mats Hummels (10. asysta Thiago)

2-0 Robert Lewandowski (17.)

3-0 Javi Martinez (40. asysta Lewandowski)

4-0 Serge Gnabry (43. asysta Mueller)

5-0 Robert Lewandowski (89. asysta Gnabry)

Zobacz raport meczowy

28. kolejka Niemcy - Bundesliga
2019-04-06 18:30 | Stadion: Allianz Arena | Widzów: 75000 | Arbiter: M. Gräfe

STATYSTYKI

Bayern Monachium
Borussia Dortmund
5
0
Posiadanie piłki
61%
39%
Strzały
22
3
Strzały na bramkę
10
1
Rzuty rożne
11
1
Faule
10
12
Spalone
1
2

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje