Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (13 pkt.)
  • 2 .VfL Wolfsburg (13 pkt.)
  • 3 .Borussia Dortmund (12 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (10 pkt.)
  • 5 .1. FSV Mainz 05 (10 pkt.)
  • 6 .SC Freiburg (9 pkt.)
  • 7 .1. FC Koeln (8 pkt.)
  • 8 .1. FC Union Berlin (6 pkt.)

Co dalej z transferem Alaby?

Już od jakiegoś czasu wiadomo, że David Alaba opuści Bayern Monachium, choć Austriak wciąż nie ogłosił, kto będzie jego nowym pracodawcą. Głośno mówi się, że ten znakomity obrońca przeniesie się albo do Realu Madryt albo do FC Barcelona. Jednak teraz dziennikarze "Sport 1" zastanawiają się, czy zamieszanie wokół powstania Superligi i fiasko tego formatu nie wypłynie na jego decyzje.

Choć negocjacje Alaby z Bayernem trwały dość długo, ostatecznie zakończyły się fiaskiem. Agent Austriaka Pini Zahavi nalegał na znaczącą podwyżkę dla swojego klienta, na którą nie chciały zgodzić się władze klubu ze stolicy Bawarii. Dlatego, mimo niezadowolenia kibiców, ogłoszono rozstanie z piłkarzem wraz z końcem sezonu.

Superliga wpłynie na transfer Alaby?

Alaba znajdował się na liście życzeń wielu klubów, jednak według informacji "Sport 1" obecnie na placu boju zostały już tylko Real Madryt i FC Barcelona. Zahavi ma negocjować z obiema drużynami, choć Austriakowi zdecydowanie bliżej do Królewskich. Ostatnio jednak pojawił się problem, bowiem zamieszanie wokół Superligi i upór Florentino Pereza sprawiły, że nie do końca wiadomo, jak potoczą się losy klubu.

Mimo to, zdaniem dziennikarzy "Sport 1", nadal to Real jest faworytem. Według nich Zahavi naciska na to, by Alaba zarabiał około 20 milionów euro rocznie, co dla Dumy Katalonii wydaje się poza zasięgiem. I wygląda na to, że niezależnie od tego, jak potoczą się losy "Królewskich", obrońca zdecyduje się na transfer.  

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje