Reklama

Reklama

  • 1 .RB Lipsk (7 pkt.)
  • 2 .FC Augsburg (7 pkt.)
  • 3 .Eintracht Frankfurt (7 pkt.)
  • 4 .Bayern Monachium (6 pkt.)
  • 5 .Borussia Dortmund (6 pkt.)
  • 6 .TSG Hoffenheim (6 pkt.)
  • 7 .Werder Brema (6 pkt.)
  • 8 .VfB Stuttgart (4 pkt.)

Były prezes Bayernu Uli Hoeness stawił się w więzieniu

Były prezes Bayernu Monachium Uli Hoeness, który w marcu został skazany na 3,5 roku więzienia za oszustwa podatkowe, zgłosił się w poniedziałek do zakładu karnego w bawarskim Landsbergu w celu odbycia orzeczonej przez sąd kary.

Bawarskie ministerstwo sprawiedliwości oraz prokuratura w Monachium potwierdziły stawienie się skazanego.

Reklama

Jak pisze agencja dpa, dziennikarze i gapie czekali od rana przed bramą więzienia na pojawienie się byłego piłkarza i działacza sportowego. Hoeness wjechał do zakładu karnego prawdopodobnie przed godz. 12 srebrną limuzyną.  

W styczniu ubiegłego roku Hoeness sam zawiadomił władze o zaległościach wobec fiskusa, jednak sąd uznał jego doniesienie za nieskuteczne, uważając, że uczynił to pod wpływem strachu, iż urząd skarbowy wykryje podczas kontroli nieprawidłowości.

Początkowo był oskarżony o nieuiszczenie podatków w wysokości 3,5 mln euro. W trakcie czterodniowego procesu wyszło na jaw, że jego długi wobec fiskusa są w rzeczywistości znacznie wyższe, a kwota zaległości wynosi 28,5 mln euro.

Hoeness zaakceptował karę i zrezygnował z odwołania.

W latach 2003-09 Hoeness za pośrednictwem kont w jednym ze szwajcarskich banków przeprowadzał dziesiątki tysięcy transakcji dewizowych na giełdzie, ukrywając zyski przed fiskusem.

Przyznał się do przestępstwa i do uprawiania hazardu. W trakcie procesu tłumaczył, że stracił kontrolę nad swoim postępowaniem. Wskazywał na swoje społeczne zaangażowanie, podkreślając, że przekazał w minionych latach pięć milionów euro na cele społeczne, a suma podatków, które zapłacił, wynosi 50 mln euro.

W przypadku dobrego sprawowania się były prezes Bayernu Monachium może wyjść na wolność po odbyciu dwóch trzecich kary - na jesieni 2016 roku. Działacz zapowiedział, że zamierza w przyszłości wrócić do pracy w klubie.

Jako piłkarz Hoeness w 1974 roku zdobył z drużyną RFN mistrzostwo świata. Po zakończeniu boiskowej kariery był przez wiele lat menedżerem, a od 2009 roku pełnił funkcję prezesa Bayernu. W zeszłym roku pod jego kierownictwem klub zdobył 23. mistrzostwo Bundesligi, a w tym - już po jego rezygnacji z funkcji - zapewnił sobie kolejny tytuł.

Hoeness odniósł też sukces jako przedsiębiorca. Jest właścicielem dobrze prosperującej fabryki kiełbas.

Skazany zabiegał o wyznaczenie innego zakładu karnego, argumentując, że władze naruszyły jego prywatność, udostępniając więzienie w Landsbergu dziennikarzom. W marcu zakład karny zwiedziło 150 przedstawicieli mediów, które opublikowały następnie obszerne reportaże o panujących w nim warunkach. W połowie maja jeden z byłych więźniów usiłował szantażować Hoenessa, grożąc mu problemami podczas odbywania kary. Szantażystę zatrzymano podczas przekazywania pieniędzy.

Dowiedz się więcej na temat: Bayern Monachium | uli hoeness

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje