Reklama

Reklama

Bundesliga. Trudny wyjazd Borussii, Lewandowski zagra z ostatnią drużyną

Od wyjazdowego starcia Borussii Dortmund z jedynym niepokonanym zespołem Bundesligi, TSG Hoffenheim, rozpocznie się dziś 15. kolejka ligi niemieckiej.

W niedzielę Bayern Monachium zmierzy się z Darmstadt, które przegrało sześć ostatnich meczów.

Hoffenheim, choć nie przegrało jeszcze ani jednego spotkania w obecnym sezonie ligowym, jest dopiero czwarte w tabeli, bo oprócz sześciu zwycięstw ma także osiem remisów. Ale wicemistrz Niemiec Borussia nie jest dla "Wieśniaków" wygodnym rywalem. Po raz ostatni wygrali z BVB w maju 2013 roku.

Borussia gra w kratkę. Dobre mecze przeplatane są słabszymi. Celem drużyny Thomasa Tuchela jest zajęcie w tabeli pozycji, które zapewni jej udział w przyszłej edycji Ligi Mistrzów. Obecnie do trzeciego miejsca w tabeli, zajmowanego przez Herthę Berlin, traci zaledwie dwa punkty.

Reklama

W Sinsheim nie zabraknie polskich akcentów. Na przeciwko siebie stanie dwóch Polaków. Wśród gospodarzy na murawie powinien znaleźć się Eugen Polański, a w barwach BVB - Łukasz Piszczek.

Trudne zadanie czeka Darmstadt. Drużyna tkwi w dużym kryzysie, a jeszcze przyjeżdża Bayern. Ekipa z Monachium wróciła po 14. kolejce na pozycję lidera tabeli i zamierza kontynuować marsz po mistrzostwo. We wtorek z bawarską drużyną kontrakt przedłużył Robert Lewandowski, który walczy o trzeci w karierze tytuł króla strzelców. Niedzielny rywal dobrze nadaje się do tego, by w tej klasyfikacji awansować. Darmstadt nie wygrał sześciu kolejnych meczów ligowych, a z Bayernem jeszcze nigdy nie zanotował zwycięstwa w Bundeslidze.

Bawarczykom kroku nie ustępuje beniaminek RB Lipsk, który zanotował wpadkę w zeszłym tygodniu i uległ Ingolstadt. Lipsk i Bayern mają po tyle samo - 33 - punktów w tabeli. Debiutujący w Bundeslidze zespół z Lipska ma przed sobą znacznie trudniejsze zadanie, bo podejmie dobrze grającą Herthę.

Pogrążony w kryzysie klub Jakuba Błaszczykowskiego VfL Wolfsburg u siebie zmierzy się z Eintrachtem Frankfurt, który nieoczekiwanie jest piąty w tabeli. Oba zespoły dzieli aż 16 punktów. Eintracht ostatni mecz przegrał 1 października, a wśród piłkarzy widać dużą pewność siebie. Z kolei rewolucję przechodzą "Wilki". Po fatalnym początku sezonu - ośmiu porażkach i zaledwie dwóch zwycięstwach, klub rozstał się z menedżerem generalnym Klausem Allofsem.

Bundesliga: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL