Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (43 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (34 pkt.)
  • 3 .SC Freiburg (29 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (28 pkt.)
  • 5 .TSG 1899 Hoffenheim (28 pkt.)
  • 6 .Eintracht Frankfurt (27 pkt.)
  • 7 .1. FC Union Berlin (27 pkt.)
  • 8 .1. FC Koeln (25 pkt.)

Bundesliga. Trener Bayernu: Coman mocno ucierpiał, ale powinien szybko wrócić

To nie był dobry wieczór ani dla Bayernu, ani dla Kingsleya Comana. Francuz doznał kontuzji tuż po tym, jak wszedł na boisko w II połowie. Trener Niko Kovacz uspokaja, choć oficjalnego komunikatu jeszcze nie ma.

Od początku spotkania z Tottenhamem (które Bayern ostatecznie przegrał po serii rzutów karnych w finale turnieju Audi Cup) na murawie grał praktycznie drugi skład monachijczyków, poza nielicznymi wyjątkami. Podstawowi gracze - tacy jak Robert Lewandowski, Thomas Mueller czy Kingsley Coman - pojawili się na placu gry dopiero po przerwie. Jednak dla Francuza wejście w 71. minucie było fatalne. Dlatego, że zaraz potem musiał zejść z powodu kontuzji.

Reklama

Interwencja młodego reprezentanta Argentyny Juana Foytha, po szybkim ataku Comana na lewym skrzydle, w jego stylu, była na pozór niegroźna, ale zawodnik Bayernu zaczął zwijać się z bólu. Wyglądało na to, że najbardziej ucierpiały okolice kolana. Francuz wprawdzie wstał i mógł chodzić o własnych siłach, ale nie dał rady kontynuować gry. Do szatni schodził, wyraźnie utykając.

Niko Kovacz uspokajał po meczu, że to nic poważnego. - Nie wiem dokładnie, w co został kopnięty, ale było to bardzo bolesne. Mam jednak nadzieję, że szybko wróci do gry. Nawet już na mecz z Dortmundem - powiedział trener Bayernu, choć nie wiadomo, czy nie jest to nadmierny optymizm.

Przypomnijmy, że mistrzowie Niemiec zagrają przeciwko swoim najgroźniejszym rywalom już w najbliższą sobotę w Superpucharze Niemiec oficjalnie inaugurującym nowy sezon.

Coman jest kontuzjowany już po raz kolejny. Tylko w tym roku miał trzy przerwy w grze - z powodu bólu pleców albo problemów mięśniowych. Najdłużej nieobecny był jednak przed rokiem, na początku poprzedniego sezonu. Przez zerwanie więzozrostu pauzował niemal trzy miesiące.

RP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama