Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (43 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (34 pkt.)
  • 3 .SC Freiburg (29 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (28 pkt.)
  • 5 .TSG 1899 Hoffenheim (28 pkt.)
  • 6 .Eintracht Frankfurt (27 pkt.)
  • 7 .1. FC Union Berlin (27 pkt.)
  • 8 .1. FC Koeln (25 pkt.)

Bundesliga: Schalke sprawdzi lidera, mistrz jedzie do Hamburga

Spośród spotkań 4. kolejki niemieckiej ekstraklasy piłkarskiej najciekawiej zapowiada się mecz lidera Bayernu Monachium z zajmującym czwarte miejsce Schalke Gelsenkirchen. Także w sobotę mistrz Borussia Dortmund zagra w Hamburgu z przedostatnim w tabeli HSV.

Piłkarzom Hamburgera SV nie wiedzie się w tym sezonie Bundesligi. Przegrali wszystkie trzy mecze, ale złą passę chcą przerwać w sobotnim meczu z obrońcą tytułu, w którego barwach występują Robert Lewandowski, Jakub Błaszczykowski i Łukasz Piszczek. Zespół mistrza Niemiec nie przegrał żadnego spotkania ligowego od 31 meczów. Rekord pod tym względem wynosi 36 spotkań i należy do... HSV, który ustanowił go w sezonie 1982/83.

Reklama

Obrońcy tytułu mają na koncie siedem punktów i zajmują piąte miejsce w tabeli. - Oczywistym faworytem tego spotkania jest Borussia. Dlatego nie mamy nic do stracenia i będziemy grali bez obciążeń - podkreślił trener HSV Thorsten Fink.

Dortmundczycy pojadą do Hamburga po wtorkowym meczu Ligi Mistrzów z Ajaksem Amsterdam (1-0 po bramce Lewandowskiego). Trener Juergen Klopp przyznał, że być może wprowadzi jedną lub dwie zmiany w składzie w porównaniu ze spotkaniem z mistrzem Holandii.  - W "angielskich tygodniach", czyli w takich, kiedy rozgrywamy trzy mecze w tygodniu, musimy myśleć o odpoczynku dla piłkarzy - wyjaśnił.

Ponadto pod znakiem zapytania stoi występ bramkarza Romana Weidenfellera i pomocnika Ilkaya Guendogana - obaj zmagają się z grypą. "Nie wykluczam, że jednak zagrają, ale tylko pod warunkiem, że nie będzie obaw, że zarażą pozostałych zawodników - podkreślił szkoleniowiec.

O tej samej porze, tj. o 15.30, swój mecz rozpocznie druga w poprzednim sezonie drużyna Bundesligi - Bayern Monachium. Bawarczycy, którzy w środę pokonali w Lidze Mistrzów Valencię 2-1, wyjadą do Gelsenkirchen na mecz z Schalke. Zespół, który także uczestniczy w LM, dzień wcześniej wygrał na wyjeździe z Olympiakosem Pireus 2-1.

Do składu Schalke powrócili król strzelców sezonu 2011/12 Holender Klaas-Jan Huntelaar oraz Amerykanin Jermaine Jones. Jeszcze w czwartek trener Huub Stevens nie mógł być pewien ich występu. "Do soboty czeka ich wyścig z czasem" - mówił, nie kryjąc zmartwienia. Obaj piłkarze wzięli jednak udział w piątkowym treningu i są do dyspozycji szkoleniowca.

Ostatni triumf Schalke nad Bawarczykami na własnym stadionie miał miejsce w 2010 roku. - Naturalnie miło by było znowu ograć Bayern, tym bardziej, że jesteśmy teraz w bardzo dobrej formie - podkreślił kapitan zespołu z zachodnich Niemiec Benedikt Hoewedes. Schalke zgromadziło w trzech spotkaniach Bundesligi siedem punktów, a na dobry nastrój piłkarzy składa się również wtorkowe zwycięstwo w Lidze Mistrzów.

- Nie możemy pozwolić Bayernowi za bardzo się oddalić w tabeli. Dlatego musimy w tym meczu zdobyć punkty, najlepiej trzy - dodał 24-letni obrońca.

Jednak Bawarczycy rozpoczęli rozgrywki ligowe od trzech zwycięskich meczów, w których zdobyli 12 bramek, tracąc tylko dwie. W ten sposób Bayern wyrównał rekord Borussii Dortmund z sezonu 1994/95. "To świetna drużyna, a przy tym wzmocniła tego lata skład znakomitymi piłkarzami. Przed nami trudny mecz, ale wierzę, że nie stoimy na straconej pozycji" - ocenił Hoewedes.

 W niedzielę Hannover 96 Artura Sobiecha zmierzy się na wyjeździe z zamykającym tabelę Hoffenheim. Polak, który ma na koncie dwa trafienia w Bundeslidze i jedno w Lidze Europejskiej, ma szansę na występ w podstawowej jedenastce - przewiduje oficjalna strona internetowa klubu.

Bundesliga - wyniki, strzelcy bramek, składy, tabela

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy