Reklama

Reklama

Tabela gr. E "Polskiej" :
  • 1. Szwecja (4 pkt.)
  • 2. Słowacja (3 pkt.)
  • 3. Hiszpania (1 pkt.)
  • 4. Polska (0 pkt.)

Bundesliga rozpoczyna sezon. Kto zostanie królem strzelców?

Dzisiejszy mecz Bayernu Monachium z Hoffenheim (godz. 20.30) rozpocznie 56. sezon Bundesligi. Tak jak Bawarczycy są zdecydowanymi faworytami do tytułu, tak Robert Lewandowski jest murowanym faworytem do armaty dla króla strzelców. Kto może pokrzyżować mu plany?

"Lewemu" nie udało się zmienić klubu i musiał zweryfikować swoje cele. Teraz nie pozostało mu nic innego, jak ugruntowanie swojej pozycji największej gwiazdy nie tylko Bayernu, ale całej Bundesligi. Lewandowski może osiągnąć to strzelając kolejne gole i sięgając po czwartą w karierze armatę dla najlepszego snajpera Bundesligi.

W minionym sezonie zdobył 29 bramek w lidze, a mimo tego kończył rozgrywki mocno krytykowany za to, że nie trafiał w najważniejszych meczach Ligi Mistrzów. Pomny doświadczeń z końcówki poprzednich rozgrywek, z pewnością będzie chciał przygotować najwyższą formę na przełom marca i kwietnia. Wiele wskazuje, że trener Niko Kovacz będzie rotował składem i "Lewy" będzie dostawał więcej czasu na regenerację. Ale nawet mimo tego polski napastnik to nr 1 wśród kandydatów na króla strzelców. Co z konkurencją?

Reklama

Timo Werner (RB Lipsk)

Sporo do udowodnienia ma Timo Werner. Napastnik klubu z Lipska i reprezentacji Niemiec ma znacznie większy potencjał niż zaprezentował w poprzednim sezonie czy na mundialu. Przed rokiem strzelił 13 goli, ale oczekuje się od niego znacznie więcej. Przecież w sezonie 2016/2017 zaliczył 21 trafień w Bundeslidze.

Kevin Volland (Bayer Leverkusen)

Kevin Volland ma za sobą najlepszy sezon w karierze i mocno wierzy w to, że w nowych rozgrywkach postawi kolejny krok. Poprzednie zakończył z 14 golami na koncie. Ma mocnego konkurenta w zespole - Lucasa Alario i zdrowa rywalizacja powinna go dodatkowo zmobilizować.

Mario Gomez (VfB Stuttgart)

Były as Bayernu powrócił do VfB Stuttgart, gdzie chce nawiązać do lat świetności. Król strzelców Bundesligi z 2011 roku (28 goli) ma jednaj już dzisiaj 33 lata i trudno ocenić, czy będzie w stanie zbliżyć się do swojej dawnej dyspozycji.

Mark Uth (Schalke 04)

Mark Uth ma 27 lat i ambicje bycia najlepszym niemieckim strzelcem Bundesligi. W poprzednim sezonie zdobył 14 bramek dla Hoffenheim, a teraz, po transferze do wicemistrza kraju - Schalke, liczy na to, że jego kariera przyspieszy.

Maximilian Philipp (Borussia Dortmund)

Borussia jest mocniejsza niż w ostatnim czasie, a wielkie nadzieje związane są z osobą trenera Luciena Favre'a, którego szefom BVB udało się pozyskać przed nowym sezonem. Gorzej poszło im w poszukiwaniach następcy Pierre'a-Emericka Aubameyanga i nie sprowadzili napastnika światowej klasy, ale mają nadzieję, że "odpali" 24-letni Maximilian Philipp.

Sandro Wagner (Bayern Monachium)

Marzy, aby wyjść z cienia Lewandowskiego, ale miejsce w czołówce najlepszych strzelców jest jak najbardziej w jego zasięgu. W poprzednim sezonie strzelił 12 goli w Bundeslidze, choć grał znacznie mniej niż "Lewy". Teraz pewnie będzie miał więcej okazji.

Terminarz nowego sezonu Bundesligi

Mirosz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje