Reklama

Reklama

Bundesliga. Robert Lewandowski może dołączyć do "Klubu 300"

Opiewanie wyśmienitej formy i kolejnych popisów Roberta Lewandowskiego jest coraz trudniejsze. Powoli brakuje bowiem słów, by opisać boiskowy kunszt Polaka, dzięki któremu lista jego dokonań nieustannie się wydłuża. Już dziś może do niej zostać dopisany kolejny wiersz: Dobicie do granicy 300 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej Bundesligi.

Przed tygodniem "Lewy" poprowadził Bayern do zwycięstwa nad Unionem Berlin.

Bawarczycy wygrali 2-0, a drugą z bramek zdobył właśnie kapitan reprezentacji Polski, pewnie egzekwując rzut karny.

Już dziś o 18.30 mistrzowie Niemiec podejmą Eintracht Frankfurt, a Lewandowski będzie miał okazję przekroczyć kolejną granicę.

Jak wyliczyli dziennikarze "Bilda", Polakowi brakuje już tylko dwóch bramek/asyst, by mieć na koncie 300 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej w całej historii swoich występów na boiskach Bundesligi.

Reklama

Choć Lewandowski nie szuka goli za wszelką cenę i potrafi obsłużyć kolegów dokładnym podaniem, to właśnie zdobywanie bramek powinno stanowić dla niego priorytet.

Polak wciąż ma szansę pobić historyczny rekord Gerda Muellera, który zdobył 40 bramek w jednym sezonie Bundesligi.

Szanse "Lewego" na wyrównanie lub poprawienie tego wyniku nie są wielkie, co wyliczył w rozmowie z Interią Michał Jaroń, analityk danych piłkarskich, niegdyś pracujący dla Legii Warszawa. Lewandowski przekonywał nas już jednak niejednokrotnie, że słowo "niemożliwe" nie figuruje w jego słowniku.

TB

Bundesliga - tabela, strzelcy, wyniki

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL