Reklama

Reklama

  • 1 .1. FC Koeln (0 pkt.)
  • 2 .1. FC Union Berlin (0 pkt.)
  • 3 .1. FSV Mainz 05 (0 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (0 pkt.)
  • 5 .Bayern Monachium (0 pkt.)
  • 6 .Borussia Dortmund (0 pkt.)
  • 7 .Borussia Moenchengladbach (0 pkt.)
  • 8 .DSC Arminia Bielefeld (0 pkt.)

Bundesliga. Przerwana passa zwycięstw Borussii Dortmund

Borussia Dortmund w 6. kolejce Bundesligi zremisowała z Hoffenheim 1-1 i straciła pierwsze punkty w sezonie. Pierwsze zwycięstwo w bieżących rozgrywkach zanotował natomiast VfB Stuttgart, który na wyjeździe pokonał 3-1 Hannover 96 Artura Sobiecha.

Bundesliga. Wyniki, tabela i statystyki - kliknij tutaj!

Borussia Dortmund w pierwszych pięciu kolejkach Bundesligi zdobyła komplet punktów i jechała do Hoffenheim przedłużyć passę zwycięstw. Ekipa Thomasa Tuchela na boisku popularnych "Wieśniaków" nie potrafiła jednak zwyciężyć.

Kilka minut przed przerwą zespół Hoffenheim wyszedł na prowadzenie - Sebastian Rudy otrzymał dobre podanie od Eduardo Vargasa, ograł Marcela Schmelzera i plasowanym strzałem pokonał Romana Buerkiego.

Reklama

Borussia rzuciła się do odrabiania strat, ale stać ją było tylko na zdobycie jednego gola. 10 minut po rozpoczęciu drugiej połowy do siatki trafił Pierre-Emerick Aubameyang. Napastnik z Gabonu ustanowił przy okazji nowy rekord - stał się pierwszym zawodnikiem w historii, który strzelał bramkę w każdym z sześciu pierwszych meczów sezonu Bundesligi.

Cały mecz na ławce rezerwowych drużyny z Dortmundu spędził Łukasz Piszczek. Do 63. minuty na boisku w zespole Hoffenheim przebywał z kolei Eugen Polanski.

W 6. kolejce ligi niemieckiej zmierzyły się także drużyny pogrążone w kryzysie - Hannover 96 na swoim stadionie podejmował VfB Stuttgart. Gospodarze do meczu przystępowali z jednym punktem na koncie. Z kolei Stuttgart przegrał pierwsze pięć meczów bieżącego sezonu.

Jako wysunięty napastnik Hannoveru wystąpił od pierwszej minuty Artur Sobiech, a w bramce gości zagrał Przemysław Tytoń. Polski bramkarz skapitulował po niespełna kwadransie, a pokonał go Kenan Karaman.

Z prowadzenia piłkarze Hannoveru cieszyli się tylko kilkadziesiąt sekund. Odpowiedź Stuttgartu była piorunująca - wyrównującego gola strzelił Christian Gentner, a dwie minuty później do siatki trafił Timo Werner. W doliczonym czasie gry do siatki trafił jeszcze Alexandru Maxim i piłkarze VfB mogli cieszyć się z pierwszych punktów w sezonie.

Fatalną passę przełamała nareszcie także Borussia Moenchengladbach. Trzecia drużyna poprzedniego sezonu Bundesligi rozpoczęła obecne rozgrywki dramatycznie - podobnie jak Stuttgart po pięciu meczach ekipa Gladbach nie miała na swoim koncie nawet jednego punktu.

Tym razem Borussia podejmowała Augsburg i już po 21 minutach prowadziła aż 4-0. Goście po fatalnym początku podnieśli się dopiero w drugiej połowie, a dwa gole z rzutów karnych zdobył dla nich Paul Verhaegh.

Liderem tabeli po sześciu kolejkach jest Bayern Monachium (18 pkt), który wczoraj wygrał z Wolfsburgiem 5-1 na swoim stadionie. Wszystkie gole dla Bawarczyków strzelił Robert Lewandowski. Drugie miejsce zajmuje Borussia Dortmund (16 pkt).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje