Reklama

Reklama

  • 1 .Eintracht Frankfurt (4 pkt.)
  • 2 .Bayern Monachium (3 pkt.)
  • 3 .Borussia Dortmund (3 pkt.)
  • 4 .FC Augsburg (3 pkt.)
  • 5 .RB Lipsk (3 pkt.)
  • 6 .Hertha Berlin (3 pkt.)
  • 7 .SC Freiburg (3 pkt.)
  • 8 .TSG Hoffenheim (3 pkt.)

Bundesliga. Niemcy podają szczegóły umowy Leroya Sane z Bayernem

Według niemieckiego "Bilda" sfinalizowano już umowę między Bayernem Monachium a Manchesterem City dotyczącą transferu Leroya Sane. Dziś niemiecki dziennik podał kolejne szczegóły kontraktu skrzydłowego.

Już wczoraj dziennikarz Christian Falk poinformował, że Bayern oraz City doszły do porozumienia w sprawie kwoty odstępnego. Ma ona wynosić mniej niż 50 mln euro, choć jeszcze rok temu "Obywatele" oczekiwali za swojego zawodnika nawet 150 mln euro. Ostatni rok Sane stracił jednak wskutek kontuzji.

Reklama

Odejście skrzydłowego w rozmowie z angielskimi mediami praktycznie potwierdził też Pep Guardiola, trener City.

- Pozostały jeszcze do ustalenia drobne szczegóły. Wygląda jednak na to, że odchodzi do Monachium - potwierdził Katalończyk.

Już wczoraj "Bild" podawał, że Sane jest zdecydowany podpisać kontrakt do końca czerwca 2025 roku. Dziś opublikowane zostały kolejne informacje.

Według niemieckich mediów 24-letni zawodnik już w środę przyleciał do Monachium, a w czwartek ma przejść testy medyczne. W bawarskiej drużynie będzie występował z numerem 10, wcześniej należącym do Arjena Robbena.

Sane ma także zarabiać mniej, niż gwarantuje mu to obecna umowa z Manchesterem. Jego zarobki mają nie przekraczać 20 mln euro rocznie - Niemiec będzie inkasował mniej od Roberta Lewandowskiego oraz Manuela Neuera, ale na podobnym poziomie co Thomas Mueller, czyli jeden z najbardziej zasłużonych graczy dla Bayernu.

Według informacji "Bilda" Sane nie zagra już dla Manchesteru City w sierpniowym turnieju Ligi Mistrzów. 22 czerwca skrzydłowy pojawił się na boisku w końcówce meczu z Brighton - był to jego pierwszy występ od sierpnia 2019 roku.

WG

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki.Sprawdź szczegóły >>>

Dowiedz się więcej na temat: Leroy Sane | Bayern Monachium

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje